Odwet za Guantanamo
Treść
W Arabii Saudyjskiej trwają największe od lat prześladowania chrześcijan. Ich przyczyną stały się doniesienia o profanacji Koranu w amerykańskiej bazie Guantanamo na Kubie, gdzie przetrzymywani są Afgańczycy wzięci do niewoli na przełomie 2001 i 2002 roku po obaleniu przez Amerykanów rządów talibów w tym kraju.
Kilka tygodni temu amerykański tygodnik "Newsweek" poinformował o przypadkach profanacji Koranu w amerykańskiej bazie Guantanamo na Kubie. Doniesienia te zbulwersowały muzułmanów na całym świecie. Chociaż gazeta wycofała się z tych oskarżeń, to jednak zainicjowane jej doniesieniami śledztwo wykazało przypadki profanowania świętej księgi muzułmanów. I mimo że sprawcy tych czynów z reguły nie przyznają się do jakiejkolwiek religii, muzułmanie utożsamiają ich z chrześcijanami, za których uznają wszystkich nie będących muzułmanami mieszkańców Zachodu.
Konsekwencją tych bulwersujących faktów oraz braku właściwego rozeznania wśród muzułmanów jest obecna fala aresztowań chrześcijan w stolicy Arabii Saudyjskiej - Rijadzie. Jak poinformowało Radio Watykańskie, organizacja International Christian Concern z siedzibą w Waszyngtonie doniosła o uwięzieniu przez saudyjskie siły bezpieczeństwa i muzułmańską policję religijną Muttawa 46 chrześcijan. Inne źródła podają o wiele wyższe liczby - tylko w ostatnim tygodniu miało dojść do aresztowania około 100 chrześcijan. W opinii wielu komentatorów, jest to największe prześladowanie religijne, do jakiego doszło w Arabii Saudyjskiej w ostatniej dekadzie. Odnotowano nie tylko przypadki bicia aresztowanych, ale również niszczenia egzemplarzy Biblii.
O zorganizowanie kampanii na rzecz uwolnienia osób więzionych za wyznawaną religię zaapelował indyjski protestant Brian O'Connor. On sam był w ubiegłym roku aresztowany w Arabii Saudyjskiej pod fałszywymi oskarżeniami. Jak stwierdził, w niczym nie przekroczył prawa, organizując jedynie prywatne spotkania modlitewne, na których czytana jest Biblia.
PS
"Nasz Dziennik" 2005-06-08
Autor: ab