Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Odszedł wielki Człowiek

Treść

Praktycznie wszystkie ukraińskie gazety poświęciły swoje wczorajsze wydania osobie świętej pamięci Papieża Jana Pawła II. Zgodnie podkreślają wielkość i wyjątkowość osoby Ojca Świętego, który zainspirował Ukraińców do odrzucenia niewolniczej mentalności.
"Gazeta Kijowska" w artykule "Odszedł Wielki Człowiek" poświęconym pamięci zmarłego Papieża zauważa, że "liczba osób pogrążonych w żałobie znacznie przewyższa liczbę praktykujących katolików". Komentator gazety wyjaśnia ten fenomen tym, że "zmarł Człowiek, którego świętość odczuwają nawet ci, którzy są bardzo dalecy nie tylko od katolickiego, ale nawet od jakiegokolwiek życia religijnego". "Zmarł Człowiek, który po prostu nas lubił - wszystkich i takich, jakimi jesteśmy - chociaż, jak się zdaje, nie dawaliśmy do tego żadnego powodu. Przeciwnie! Łamaliśmy i łamiemy wszystkie przykazania Boże, a On się za nas modlił, za nasze grzechy, które myśmy przestali nawet zauważać i uważać za grzechy. Ale On nie przestawał nas kochać takimi, jakimi jesteśmy. I, co dziwne, czynił to nie z obowiązku papieskiego, ale dlatego że nie wyobrażał sobie swego życia i swej posługi inaczej" - czytamy. W swoim wypełnionym refleksją artykule autor zauważa, że Karol Wojtyła mógł zostać naukowcem, filozofem albo aktorem, ale "On w swoim życiu połączył te zawody" i wystąpił w wielkiej roli "kaznodziei głębokich i prostych prawd". "Potrafił pozostać sobą aż do ostatniego tchnienia - Człowiekiem, który kochał" - pisze "Gazeta Kijowska".
Gazeta wspomina też o wielkiej miłości, jaką Ojciec Święty Jan Paweł II darzył naród ukraiński. Zacytowano przy tym słowa Papieża wypowiedziane w czasie Jego pielgrzymki na Ukrainę w czerwcu 2001 r.: "Od dawna bardzo uszanowałem naród ukraiński. Wiem o tych dużych cierpieniach i niesprawiedliwościach, które jako próba Wam przypadły w życiu. Te fakty mnie bolą i smucą".
Z kolei lwowski "Postup" zastanawia się, dlaczego władze miasta i państwa nie ogłosiły całotygodniowej żałoby. "Nasze miasto, jako jedyne oprócz Rzymu, ma dwóch kardynałów (...). Kiedy cała planeta pogrążona jest w smutku, Ukraina milczy. Czy wyznaniowe podziały przeszkadzają w godnym uczczeniu pamięci człowieka, który był autorytetem nie tylko dla katolików?" - pyta dramatycznie komentator lwowskiego dziennika.
Tymczasem dziennik "Deń" zauważa, że "dla Ukraińców najważniejsze są wielkie słowa papieża, które kierował do zniewolonego komunizmem narodu polskiego: 'Nie lękajcie się'". "Śmiałe słowa papieża, jak dzwon, jak głos wielkich proroków, doprowadzały do tego, że strach odchodził, a ludzie stawali się narodem" - pisze kijowski dziennik. Słowa te są pośrednim przyznaniem, że pielgrzymka Ojca Świętego na Ukrainę z 2001 r. odmieniła także oblicze ziemi ukraińskiej, gdzie doszło do zrywu społecznego, który wydobył Ukraińców z niewolniczej bierności.
Dla "Ukraińskiej Prawdy", gazety internetowej założonej przez zamordowanego kilka lat temu dziennikarza opozycyjnego Gieorgija Gongadzego, związek wizyty Jana Pawła II na Ukrainie z wydarzeniami z końca ubiegłego roku jest oczywisty. "Przyjazd Papieża na Ukrainę to jeden z najważniejszych momentów w najnowszej historii Ukrainy okresu niepodległościowego i rewolucji na placu Niepodległości w Kijowie. Pielgrzymka Jana Pawła II na Ukrainę była egzaminem dla kraju. Prezydent Leonid Kuczma zdał ten egzamin na 'trójkę', Ukraina na 'czwórkę'" - pisze gazeta. Autor artykułu zauważa, że wprawdzie pielgrzymka Ojca Świętego na Ukrainę nie była w stanie zmienić sytuacji wyznaniowej na Ukrainie, jednak pokazywała prawdziwe oblicze władzy i miejscowego duchowieństwa prawosławnego. "Prawosławni pozostali prawosławnymi. Katolicy katolikami. Protestanci protestantami. Władza pozostała kuczmowską i prorosyjską" - napisała gazeta, podkreślając jednocześnie, iż przedstawiciele władzy i prawosławnego duchowieństwa nie bali się, że Jan Paweł II spowoduje przejście wielu prawosławnych na katolicyzm, lecz tego, że na tle Papieża w swoich luksusowych samochodach będą wyglądać jak faryzeusze i spekulanci, których Chrystus wypędził ze świątyni. Bano się tego, że posłanie Papieża było prawdziwe i autentycznie chrześcijańskie. Autor artykułu Wachtang Kipiani nie ma wątpliwości, że następne pokolenia zapomną o komunistycznych dyktatorach Breżniewie, Jaruzelskim, Żiwkowie, Husaku, Kadarze, ale zawsze będą pamiętać o "Dającym Życie Człowieku - Najlepszym ze wszystkich Papieży".
Eugeniusz Tuzow-Lubański, Kijów

"Nasz Dziennik" 2005-04-06

Autor: ab