Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Odrzucili mutanty

Treść

Szwajcarscy wyborcy odrzucili w niedzielnym referendum projekt dopuszczenia na tamtejszy rynek roślin modyfikowanych genetycznie. Głosujący w większości przyjęli pięcioletni zakaz stosowania tych upraw w Szwajcarii.
Według danych z 26 kantonów, przeciwko dopuszczeniu upraw modyfikowanych genetycznie wypowiedziało się ponad 55 proc. głosujących. Wśród przeciwników stosowania zmodyfikowanych roślin największą grupę stanowili farmerzy, którzy obawiają się, że mogą one całkowicie wyprzeć tradycyjne uprawy. Natomiast do największych zwolenników stosowania "roślin Frankensteina" należały koncerny biotechnologiczne, głoszące, że tradycyjne rolnictwo "musi sprostać wymaganiom nowoczesności".
Szwajcarzy należą od wielu lat do największych przeciwników stosowania zmodyfikowanej genetycznie żywności. Eksperci zwracają także uwagę, że w związku z olbrzymim sprzeciwem farmerów i sceptycyzmem dużej części społeczeństwa dotychczas przetestowano w Szwajcarii jedynie niewielką próbkę zmodyfikowanej pszenicy. Ponadto badania wykazały, że Szwajcarzy są bardzo nieufni wobec tzw. żywności Frankensteina, która praktycznie nie znajduje w tym kraju nabywców.
Stacja BBC przypomina, że w zeszłym roku Unia Europejska zniosła moratorium na rośliny zmodyfikowane genetycznie. Szwajcaria, mimo że nie należy do Unii, znajduje się pod silną presją w tej sprawie. Pięć europejskich krajów (Niemcy, Francja, Grecja, Luksemburg i Austria) wprowadziło zakaz upraw GMO. Komisja Europejska chce je obecnie zmusić do jego zniesienia. W listopadzie ubiegłego roku po raz pierwszy próbowała przeforsować zakaz ogłaszania stref wolnych od GMO.
Główne uprawne rośliny transgeniczne to soja (ponad 45 mln ha), kukurydza (20 mln ha), bawełna (9 mln ha) i rzepak (5 mln ha). W roku 2004 uprawy te koncentrowały się głównie w pięciu krajach; 98 procent takich upraw znajdowało się w USA, Argentynie, Kanadzie, Chinach i Paragwaju. W Argentynie stosowanie upraw GMO doprowadziło do katastrofy ekologicznej.
W Argentynie stosowanie upraw GMO doprowadziło do katastrofy ekologicznej polegającej na swobodnym rozsiewaniu się mutantów i wypieraniu upraw tradycyjnych. W efekcie twory odporne na środki ochrony roślin pleniły się niczym chwasty.
W Polsce organizacje ekologiczne i konsumenci sprzeciwiają się wpuszczeniu na rynek żywności zmodyfikowanej genetycznie. Wskazują, że produkty takie są szkodliwe i mogą zagrozić naszemu rolnictwu. Na polskim rynku spożywczym od kilku lat znajdują się już takie produkty GMO, jak kukurydza i soja. Wykorzystywane są głównie jako pasza dla zwierząt. W czerwcu tego roku delegacja lewicowych władz z Polski wstrzymała się od głosu w sprawie dopuszczenia na rynki europejskie kukurydzy modyfikowanej genetycznie.
Niebezpieczeństw związanych z wprowadzeniem żywności modyfikowanej genetycznie nie można lekceważyć. Z badań przeprowadzonych przez międzynarodowych ekspertów wynika, że wprowadzenie GMO do obrotu w Polsce oznaczałoby bezpośrednie zagrożenie dla konsumentów. Według epidemiologów, niespodziewanie mogą pojawić się białka, w tym toksyny i alergeny, będące powodem wielu zagrożeń dla środowiska i człowieka. Najwięcej obaw budzi dopuszczenie do upraw genetycznie modyfikowanych roślin.
Jacek Szpakowski

"Nasz Dziennik" 2005-11-29

Autor: ab