Odpowiedzą za antyreklamę "Juszczenki-faszysty"
Treść
Doniecka prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie wykorzystania stanowiska służbowego w celu propagowania nienawiści. Sprawa dotyczy rozpowszechniania w 2004 r. w ramach prezydenckiej kampanii wyborczej we wschodnioukraińskim mieście Donieck plakatów z antyreklamą ówczesnego kandydata na prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenki.
Podczas wyborów prezydenckich jesienią 2004 r. Zagłębie Donieckie aktywnie wspierało swego kandydata Wiktora Janukowycza, który pochodzi z tego regionu Ukrainy. Z kolei do kandydatury ówczesnego lidera opozycji Wiktora Juszczenki wschodnie i południowe regiony Ukrainy miały niekiedy nawet wrogi stosunek. Z powodu poparcia, jakiego Juszczence udzielili nacjonaliści, kultywujący pamięć o zbrodniczej formacji OUN - UPA, podczas kampanii wyborczej na billboardach przedstawiano go w mundurze esesmańskim.
W kwietniu tego roku, gdy Juszczenko był już prezydentem, doniecka agencja reklamowa przeprosiła go za faszystowską antyreklamę z jesieni 2004 r. Nie mniej obecny prezydent Ukrainy 15 lipca zaproponował szefowi SBU obwodu donieckiego zrewidowanie działalności agencji reklamowej "Plazma" za ostatnie 10 lat. - Utworzono potężny zespół śledczy i obecnie sprawa ta jest aktywnie wyjaśniana - oświadczył prokurator obwodu donieckiego Oleksij Baganeć dla agencji informacyjnej "Ukraińskie Nowyny". Na przesłuchanie wzywano już dyrektora agencji reklamowej "Plazma", który zajmuje się reklamą wielkopowierzchniową.
Niektórzy komentatorzy wyrażają obawę, czy aby nowy prezydent nie nawiązuje tutaj do zwalczania swoich przeciwników metodami swojego poprzednika na urzędzie Leonida Kuczmy.
Eugeniusz Tuzow-Lubański, Kijów
"Nasz Dziennik' 2005-08-03
Autor: ab