Odpadli z turnieju
Treść
Polska przegrała w Alicante z Włochami w ostatnim meczu grupy D mistrzostw Europy koszykarzy, który odbył się w środę. Tym samym nasi zawodnicy musieli pożegnać się z turniejem.
Polacy zostali pokonani przez Włochów 70:79 (16:14, 19:27, 22:23, 13:15). Nasi rozpoczęli pierwszą kwartę z Włochami równie dobrze jak mecz ze Słowenią (który we wtorek zakończył się także porażką Biało-Czerwonych).
Po 10 minutach było 16:14 dla Polski, jednak fatalny początek drugiej kwarty, zupełna bezsilność wobec kontr i rzutów za trzy punkty spowodowały, że w połowie podopieczni Urlepa przegrywali 22:31. Sygnał do odrabiania strat dał w 17. minucie, przy najwyższym prowadzeniu Włochów w tej części (36:22), Wójcik. W trzeciej i czwartej kwarcie Polacy niezrażeni prowadzeniem rywali (48:38) walczyli o każdą piłkę. W 28. minucie nasi zawodnicy przegrywali tylko 50:54. W ostatniej kwarcie, choć zmęczeni, nie ustępowali rywalom. W 35. minucie Włosi prowadzili 73:68. Polacy chcieli szybko zniwelować prowadzenie wicemistrzów olimpijskich i zamiast gry pod kosz zdecydowali się na rzuty z dystansu. Żadna z pięciu prób nie przyniosła jednak powodzenia.
- Nie możemy być zadowoleni, bo nie wywalczyliśmy awansu, ale myślę, że możemy chodzić z podniesioną głową. Bardzo dużo osób nie dawało nam żadnych szans, a my pokazaliśmy, że możemy walczyć, że potrafimy grać z najlepszymi. Szkoda, że nie było z nami kilku koszykarzy, ale to dorośli ludzie i mają prawo do własnego zdania - powiedział rozgrywający reprezentacji Łukasz Koszarek.
MB, PAP
"Nasz Dziennik" 2007-09-07
Autor: wa