Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Odchodzę spełniona

Treść

"Bądź szczęśliwy, nie żałuję swojej decyzji. Gdybym miała jeszcze raz wybierać, wybrałabym tak samo. Jestem szczęśliwa, odchodzę spełniona" - napisała śp. Agata Mróz w krótkim testamencie, jaki odczytano wczoraj podczas Mszy św. pogrzebowej w Tarnowie. Wybitna siatkarka, mistrzyni Europy, matka dwumiesięcznej córki, przekazała go swojemu mężowi 2 dni przed śmiercią, która nastąpiła 4 czerwca br. Wybitna polska zawodniczka od lat walcząca z białaczką zmarła po przeszczepie szpiku kostnego. Wczoraj żegnało ją kilka tysięcy wiernych, koleżanki z drużyny, trener, sportowcy i działacze sportowi. W ostatniej drodze siatkarce towarzyszyli także lekarze, którzy walczyli o jej życie. Mszy św. sprawowanej w tarnowskim kościele Księży Filipinów przewodniczył delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Sportowców ks. bp Marian Florczyk. Z nim Eucharystię koncelebrowali ks. bp Wiesław Lechowicz z Tarnowa oraz kilkunastu kapłanów. Homilię wygłosił proboszcz parafii Księży Filipinów ks. Maciej Mitera, który stwierdził, że sprawowana właśnie Msza św. jest wyrazem wdzięczności za życie Agaty Mróz i heroizm jej macierzyństwa. Podkreślił, iż z tajemnicą śmierci człowiek nie może uporać się sam, bez Bożej pomocy. Zwrócił też uwagę, że naturalny jest smutek i płacz bliskich osoby zmarłej, ale należy pamiętać o nadziei, jaką niesie obietnica życia wiecznego. Po Mszy św. urna z prochami została przewieziona na cmentarz w Tarnowie Krzyżu. AKJ, KAI "Nasz Dziennik" 2008-06-10

Autor: wa