Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Oczy na Barcelonę

Treść

Oczy piłkarskiej Europy zwrócą się dziś w stronę stadionu Nou Camp w Barcelonie, gdzie miejscowi piłkarze walczyć będą z londyńską Chelsea o awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. I choć znajdują się w lepszej sytuacji, bo w stolicy Anglii wygrali 2:1, pewni swego nie są. Przeciwnie - wiedzą, że czekać ich będzie ciężka walka.
Zwycięstwo 2:1, do tego odniesione na boisku rywala, to solidna zaliczka. Stawia "Barcę" w roli faworyta, a gdy do tego doda się aktualną dyspozycję, potencjał i możliwości - wydaje się, że nikt i nic nie powinno Katalończyków powstrzymać. Ich dzisiejszym przeciwnikiem będzie jednak Chelsea, a to drużyna głodna wielkiego sukcesu i niezwykle silna. Do tego urażona w swej dumie. Wynik pierwszego meczu warunkuje jej taktykę - będzie musiała zaatakować, a pamiętając o nader ofensywnym stylu mistrzów Hiszpanii - możemy spodziewać się wspaniałego widowiska. Trener londyńczyków José Mourinho aż zadrżał, gdy kilka dni temu kontuzji doznał lider i mózg drużyny Frank Lampard. W sobotnim meczu ligowym nie zagrał, dziś ma być jednak gotowy. Za to na pewno na boisko nie wyjdą Asier del Horno oraz Michael Essien, którzy pauzują za czerwone kartki.
Interesująco będzie zapewne także w Turynie, gdzie Juventus zechce odrobić straty z Bremy (przegrał z Werderem 2:3). Wszystko może się zdarzyć w potyczce Villarrealu z Glasgow Rangers (2:2). Jutro ekscytująco zapowiada się pojedynek Arsenalu Londyn z Realem Madryt (1:0). Czy "Królewscy" będą w stanie odwrócić losy rywalizacji? Nic nie jest przesądzone w rywalizacji AC Milan z Bayernem Monachium (1:1) oraz Liverpoolu z Benfiką Lizbona (0:1). Najbliżej awansu jest Olympique Lyon, który pokonał na wyjeździe PSV Eindhoven 1:0. Mecz Interu Mediolan z Ajaxem Amsterdam (2:2) zostanie rozegrany 14 marca.
Pisk

"Nasz Dziennik" 2006-03-07

Autor: ab