Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Obywatel w chipie

Treść

Według najnowszych planów rządowych niemiecka policja już wkrótce uzyska bardzo łatwy dostęp do danych obywatela zapisanych w chipach i umieszczonych w paszportach najnowszej generacji. Jest to jawne złamanie przez rządzących polityków złożonej wcześniej społeczeństwu obietnicy, że te dane nigdy nie będą centralnie gromadzone i udostępniane policji lub innym służbom.

Tak zwane "biometryczne paszporty" wydaje się w Niemczech od listopada 2005 roku. Są one wyposażone w chip, na którym zapisane są dane właściciela: biometryczne dane twarzy, kolor oraz kształt oczu, odciski palców.
Obecnie, zgodnie z informacją podaną przez ministra spraw wewnętrznych Wolfganga Schaeublego (CDU), elektroniczne dane biometryczne będą gromadzone w biurach meldunkowych poszczególnych urzędów gmin, do których w każdym momencie dostęp będzie miała niemiecka policja. Na razie policja tłumaczy, że jest zainteresowana jedynie zapisanym zdjęciem danej osoby, i to tylko do celów identyfikacyjnych. Jednak nie wyklucza, że w przyszłości będzie także korzystać z bazy danych o odciskach palców. Jak twierdzi niemieckie MSW, uzyskanie tych informacji znacznie przyczyni się do poprawienia bezpieczeństwa, gdyż utrudni posługiwanie się fałszywymi paszportami, a także ułatwi szybsze wykrywanie ewentualnych przestępców.
Politycy FDP i partii Zielonych uważają, iż plany Wolfganga Schaeublego są niezgodne z niemiecką konstytucją. Pełnomocnik rządu do spraw ochrony danych osobowych Peter Schaar nie ma najmniejszych wątpliwości, że propozycje szefa MSW to nic innego jak tworzenie centralnego policyjnego rejestru danych osobowych na użytek policji.
Waldemar Maszewski, Hamburg
"Nasz Dziennik" 2007-04-14

Autor: wa