Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Oby dało się skakać

Treść

Jutro i w niedzielę w Lillehammer odbędą się kolejne konkursy Pucharu Świata w skokach narciarskich. Do Norwegii poleciała piątka Polaków: Adam Małysz, Kamil Stoch, Stefan Hula, Piotr Żyła i Robert Mateja.

Początkowo zawody miały odbyć się w Trondheim, ale po raz kolejny organizatorom szyki pokrzyżowała pogoda. Podobnie jak przed rokiem jest tam ciepło, brakuje śniegu i nie da się skakać. Podjęto zatem decyzję o przeniesieniu zmagań do Lillehammer, tym bardziej że aura kompletnie zdominowała przebieg inaugurujących sezon konkursów w fińskim Kuusamo. Tydzień temu zawodnicy rywalizowali w anormalnych warunkach, a że te pogarszały się z każdą upływającą minutą, prawdziwą klęskę (niezawinioną przez siebie) ponieśli - skaczący jako ostatni - najlepsi. Tym samym dzisiejsze kwalifikacje zapowiadają się wyjątkowo, wszak o udział w sobotnim konkursie będzie walczyła niemal cała światowa czołówka. Pewnych jest tylko 15 najlepszych zawodników z Kuusamo (przypomnijmy, że wygrał Fin Arttu Lappi), w tym Stefan Hula. Adam Małysz, Jakub Janda, Janne Ahonen, Andreas Widhoelzl, Bjoern Einar Romoeren czy Michael Uhrmann powalczą w kwalifikacjach.
Organizatorzy pucharowych zmagań liczą, że tym razem aura będzie łaskawsza. Prognozy pogody są pomyślne i wydaje się, iż oba konkursy uda się przeprowadzić bez zakłóceń. Rekordzistą nowoczesnej skoczni w Lillehammer jest Szwajcar Andreas Kuettel, który w grudniu ubiegłego roku poszybował tu 139 m.
Sobotnie zawody rozpoczną się o 16.00, niedzielne o 13.45.
Pisk
"Nasz Dziennik" 2006-12-01

Autor: wa