Przejdź do treści
Przejdź do stopki

O medale i kwalifikację

Treść

Jutrzejszym meczem z Tunezją polskie piłkarki ręczne zainaugurują zmagania w mistrzostwach świata. Nasze reprezentantki poleciały do Francji z nadziejami, marzeniem jest miejsce w czołowej siódemce - istotne w kontekście walki o olimpijską kwalifikację.

W pierwszej rundzie mistrzostw Polki rywalizować będą w grupie D w Tulonie, obok Rumunek, Chinek i Tunezyjek. Poza zasięgiem wydają się tylko te pierwsze. Rumunki, wicemistrzynie świata, od lat zaliczane są do ścisłej czołówki, mają niezwykle doświadczony, wyrównany zespół, który we Francji walczyć będzie o najwyższe cele. W kwietniu, podczas turnieju w Buzau, gospodynie wręcz rozbiły nasz zespół, wygrywając aż 45:19. Na mistrzostwach walka zapewne będzie bardziej wyrównana, ale trudno liczyć na to, by Polki zdołały przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Pozostaje zatem rywalizacja o drugie miejsce - jak najbardziej realne, ale wcale niełatwe do zdobycia. - W mistrzostwach nie ma już bowiem słabeuszy, trzeba ostro walczyć o swoje, i to z rywalami teoretycznie sporo niżej notowanymi - przyznaje Dorota Malczewska, jedna z liderek polskiej drużyny. Nasze panie miały okazję zmierzyć się z Tunezyjkami kilka dni temu, podczas turnieju w Dunkierce. Wygrały pewnie, ale nie był to "spacerek". Z kolei Chinki, przygotowujące się do igrzysk w Pekinie, robią systematyczne postępy, czego najlepszym dowodem jest niedawne zwycięstwo w towarzyskim meczu z bardzo mocną Norwegią. - Słyną z dobrej, szybkiej gry kombinacyjnej, solidnej obrony, imponują wyszkoleniem technicznym. Będziemy musiały wspiąć się na wyżyny swych umiejętności, by je pokonać - nie ma wątpliwości Malczewska. Trener Zenon Łakomy jest zadowolony z formy prezentowanej przez swoje podopieczne. Rok temu prowadzona przez niego drużyna zajęła ósme miejsce na mistrzostwach Europy. Jak będzie teraz?
W MŚ wystąpią 24 drużyny podzielone na sześć grup. Po dwie najlepsze awansują do fazy zasadniczej, w której rywalizować będą w dwóch grupach po sześć zespołów. Tytułu bronią Rosjanki, które dwa lata temu w Sankt Petersburgu pokonały Rumunię 28:23. Brązowy medal wywalczyły Węgierki, po zwycięstwie nad Danią 27:24. Wszystkie te ekipy liczyć się będą w walce o najwyższe cele i we francuskim turnieju, duże aspiracje ma Norwegia - mistrz Europy. Na igrzyska w Pekinie awansuje mistrz świata (Norwegia - dodajmy - paszporty już ma, podobnie jak Brazylia, Chiny i Kazachstan), udział w kwalifikacjach zapewni sobie sześć kolejnych drużyn.
Pisk
"Nasz Dziennik" 2007-12-01

Autor: wa