Przejdź do treści
Przejdź do stopki

O godność i honor

Treść

Poprawę sytuacji Polaków na Białorusi i zapewnienie im pełni praw obywatelskich zapowiedział Aleksander Milinkiewicz, kandydat białoruskiej opozycji na prezydenta tego kraju. Milinkiewicz, prawnuk powstańca styczniowego, podczas swojego wystąpienia w Sejmie RP nawiązał do wspólnej historii narodów polskiego i białoruskiego. Podkreślił, że dla opozycji w jego kraju to właśnie Polska jest wzorem walki o godność, honor i niepodległość.
- To dla mnie wielki zaszczyt występować przed demokratycznie wybranym parlamentem bliskiego nam kraju, Polski. Polacy nigdy nie porzucali marzeń o wolności i niepodległości swojego kraju. Wam udało się to uzyskać, my nadal musimy walczyć o wolność, honor i godność
- mówił Aleksander Milinkiewicz, kandydat zjednoczonej białoruskiej opozycji na prezydenta tego kraju.
Milinkiewicz, wyłoniony jesienią podczas kongresu Zjednoczonych Sił Demokratycznych jako wspólny kandydat na prezydenta, jest członkiem honorowym Związku Polaków na Białorusi. Jeszcze jako wicemer Grodna przyczynił się do powstania szkoły polskiej, odkrył też miejsce pochówku króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Powitany w polskim parlamencie burzą oklasków na stojąco, zapowiedział walkę w marcowych wyborach prezydenckich. - Białoruś pod rządami dyktatora Łukaszenki jest skuta przez strach i zmęczona życiem w pogardzie - mówił.
Lider białoruskiej opozycji zwrócił uwagę, że na Białorusi są "podstawy do pesymizmu, jeżeli mówić o władzy, ale jest dużo optymizmu, jeśli mówimy o opozycji, która się zjednoczyła". Jego zdaniem, ostatnie dziesięć lat na Białorusi to stopniowy powrót do czasów reżimu komunistycznego, normą zaś w postępowaniu białoruskich władz jest zastraszanie, szykanowanie i prześladowanie tych, którzy są w opozycji do reżimu Łukaszenki. Takie represje dotknęły niedawno Związek Polaków na Białorusi, a w ostatnich tygodniach urzędnicy Łukaszenki podjęli działania, które, zdaniem samych Białorusinów, mogą doprowadzić do likwidacji polskiego harcerstwa w tym państwie. Zapewnił, że gdy tylko Białoruś stanie się demokratycznym i wolnym krajem, Polacy na Białorusi będą mogli liczyć na wsparcie ze strony władz.
Marszałek Marek Jurek (PiS), pytany przez dziennikarzy, czy nie obawia się reakcji władz Białorusi na wystąpienie Milinkiewicza w polskim Sejmie, odpowiedział, że spotkanie lidera białoruskiej opozycji z polskimi parlamentarzystami jest elementem dobrych stosunków między oboma krajami.
- Jesteśmy wolnym państwem i zależy nam na tym, aby reprezentanci wolnej opinii białoruskiej mogli również mówić do polskiego społeczeństwa - stwierdził Marek Jurek.
Wojciech Wybranowski

"Nasz Dziennik" 2006-01-26

Autor: ab