Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Nowy biskup w Chinach

Treść

Po 12 latach od śmierci ks. bp. Simona Qu Tianxiego wspólnota katolików w chińskiej prowincji Hunan doczekała się nowego pasterza. Za zgodą Stolicy Apostolskiej oraz władz Chińskiej Republiki Ludowej ks. Methodius Qu Ailin przyjmie dziś święcenia biskupie w katedrze Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Changsha.

Po wielu latach oczekiwania katolicka wspólnota na nowo będzie miała swojego przewodnika. Zgodnie z wolą Stolicy Apostolskiej oraz za zgodą władz państwowych zostanie nim 51-letni ks. Methodius Qu Ailin, wiceprzewodniczący Patriotycznego Stowarzyszenia Katolików Chińskich na terenie prowincji Hunan oraz członek Ludowej Politycznej Konferencji Konsultatywnej w mieście Henyang, gdzie dotychczas pełnił funkcję proboszcza.
Uroczystości biskupie w Changsha zbiegają się z zakończeniem trzydniowych obrad komisji ds. Kościoła w Chinach odbywających się w Watykanie. Jej tematem przewodnim jest kwestia formacji świeckich w ramach zbliżającego się Roku Wiary. Wśród członków komisji zasiada m.in. ks. kard. John Tong Hon, biskup Hongkongu, który w niedzielnej homilii zauważył, że o ile w ciągu ostatnich 30 lat poczyniono sporo reform gospodarczych, o tyle polityka państwowa w stosunku do religii nie uległa zmianie. "Sytuacja Kościoła w Chinach może rodzić uczucie przygnębienia, jeśli weźmiemy pod uwagę, że ponad dziesięciu biskupów i księży wiernych otrzymanej wierze przetrzymywanych jest nadal w więzieniu" - ubolewał cytowany przez agencję EDA ks. kard. Hon. Przypomniał, że dla dobra jedności Kościoła nominacje biskupie powinny być zatwierdzane przez Ojca Świętego. Kardynał nawiązał też do mających się dokonać w październiku zmian w składzie chińskiej partii komunistycznej i wyraził nadzieję na możliwość kontynuowania "dialogu" z Pekinem. Zaznaczył, że odwaga, jaką wykazuje się wielu katolików, tych, którzy nie zważając na niebezpieczeństwo, bronią swojej wiary, daje ogromną nadzieję, że Kościół w Chinach nie tylko przetrwa, ale będzie rósł i się rozwijał.

Anna Bałaban

Nasz Dziennik Środa, 25 kwietnia 2012, Nr 97 (4332)

Autor: au