Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Noc nad urną

Treść

Sejm, na podstawie art. 90 Konstytucji, uchwalił wczoraj, że wyrażenie zgody na ratyfikację przez prezydenta traktatu akcesyjnego nastąpi w drodze referendum ogólnonarodowego, a nie przez głosowanie w Sejmie i Senacie. Za przeprowadzeniem referendum opowiedziała się bezwzględna większość - 417 posłów.
Druga uchwała, nad którą debatował Sejm, dotyczyła zarządzenia referendum, czyli m.in. wyboru pytania referendalnego, terminu jego przeprowadzenia oraz czasu jego trwania. Pytanie referendalne sejmowa Komisja Ustawodawcza przyjęła w wersji zaproponowanej przez Platformę Obywatelską. Brzmi ono: "Czy wyraża Pani/Pan zgodę na przystąpienie Rzeczypospolitej Polskiej do Unii Europejskiej?". Posłowie odrzucili propozycje PSL i Samoobrony, aby do zdania tego dodać, że chodzi o przystąpienie do Unii na wynegocjowanych warunkach. Zdecydowali natomiast, że popierają referendum dwudniowe w terminie 7-8 czerwca br.
Opozycja proponowała, by przesunąć referendum na jesień, ponieważ dopiero wówczas poznamy projekt budżetu na przyszły rok. Może on być bardzo trudny właśnie z powodu uwzględnienia w nim wydatków związanych z ewentualnym członkostwem w Unii.
Posłowie poruszyli problem zabezpieczenia urn podczas nocy. Okazało się, że szef MSWiA Krzystof Janik nie przygotował dotąd na ten temat rozporządzenia, do czego zobowiązuje go ustawa o referendum. Jak wyjaśnił sekretarz Państwowej Komisji Wyborczej Kazimierz Czaplicki, drzwi i okna lokali wyborczych po pierwszym dniu głosowania muszą być zaplombowane przez komisję od wewnątrz, a przed drzwiami każdej z 25 tys. komisji musi stanąć strażnik, który będzie pilnował, aby nikt nie wszedł do środka. W związku z tym poseł Jan Łopuszański (KP Porozumienia Polskiego) wezwał z trybuny sejmowej do głosowania wyłącznie w drugim dniu referendum, aby głosy nie zostały sfałszowane.
Małgorzata Goss
Artykuł z Dziennika Polskiego z dn. 18-04-2003

Autor: DW