Nizioł w areszcie
Treść
Sąd Rejonowy w Tarnobrzegu wydał wczoraj decyzję o tymczasowym aresztowaniu Zygmunta Nizioła na trzy miesiące. Główny podejrzany w aferze związanej z niedokończoną budową Laboratorium Frakcjonowania Osocza w Mielcu, który przez ostatnie dwa lata ukrywał się przed odpowiedzialnością karną, a w ubiegły piątek został przywieziony do Polski, objęty był dwutygodniowym Europejskim Nakazem Aresztowania.
Jak powiedział nam Janusz Wiśniewski, zastępca prokuratora okręgowego w Tarnobrzegu, decyzja sądu pozwala na kontynuację rozpoczętych przez prokuraturę czynności procesowych. Dodał, że za taką decyzją przemawiał m.in. fakt, iż podejrzany przez ponad dwa lata ukrywał się za granicą przed odpowiedzialnością karną, a co za tym idzie - istnieje uzasadniona obawa jego ucieczki i ukrycia się przed grożącą mu karą. Zdaniem prokuratora, istnieje też realna obawa matactwa ze strony Nizioła i możliwość nakłaniania świadków do składania fałszywych zeznań. - Materiał dowodowy zgromadzony przez prokuraturę wobec Zygmunta Nizioła w wysokim stopniu potwierdza popełnienie zarzucanych mu przestępstw - wyjaśnił Wiśniewski. Niziołowi grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Z decyzji tarnobrzeskiego sądu związanej z tymczasowym aresztowaniem Zygmunta Nizioła zadowolony jest także minister sprawiedliwości. Zbigniew Ziobro podkreślił trud polskiego wymiaru sprawiedliwości, jaki towarzyszył sprowadzeniu podejrzanego z Wielkiej Brytanii do Polski. Zaznaczył, że zwłaszcza w obliczu nagonki na instytucję tymczasowego aresztowania należy to uznać za kolejny przykład praworządności polskich instytucji prawnych. - Zacząłem się obawiać, czy znowu pan Nizioł nie wyjdzie na wolność i nie zniknie z Polski na wiele miesięcy, a może lat. Wszystko jednak wskazuje na to, że uda się ten proces kontynuować - stwierdził minister Ziobro. Dodał, że jest to afera, która wyrosła na styku biznesmenów, przestępców i polityki. - Pojawiają się tam wysocy funkcjonariusze państwa, którzy stoją pod zarzutami niedopełnienia obowiązków czy działania na korzyść przestępców poprzez podejmowanie decyzji, które umożliwiły wielkie zyski ludziom działającym z zamiarem oszukania Skarbu Państwa. Sprawa jest prowadzona intensywnie i mam nadzieję, że sprowadzenie pana Nizioła przyczyni się do wyjaśnienia wszystkich kulisów tej wielkiej afery korupcyjno-gospodarczej - zaznaczył Ziobro.
Mariusz Kamieniecki
"Nasz Dziennik" 2007-06-21
Autor: wa