Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Niger oskarżany o tolerowanie niewolnictwa

Treść

Organizacje obrońców praw człowieka skrytykowały władze Nigru za odwołanie specjalnej ceremonii, podczas której miało zostać uwolnionych 7 tys. niewolników - poinformowała stacja BBC. Ceremonia została odwołana po tym, jak przedstawiciele rządu oświadczyli, że problem niewolnictwa w tym kraju właściwie nie istnieje.
Organizacja Anti-Slavery International ponagliła władze Nigru do uznania, że niewolnictwo jest "poważnym problemem" społecznym w tym kraju oraz do zagwarantowania traktowanym w ten sposób ludziom praw, które ostatnio zostały uchwalone.
Szacuje się, że w kraju tym, gdzie od maja 2003 r. oficjalnie zakazane jest niewolnictwo, nadal pozbawionych wolności i zmuszanych do pracy ponad siły jest co najmniej 50 tys. osób. Problem ten, który w tej części Afryki jest na porządku dziennym, miał być także omawiany na specjalnym spotkaniu w In Ates przy granicy z Mali. Obrońcy praw człowieka poinformowali jednak, że władze Nigru starały się zastraszyć ludzi, którzy mieli reprezentować niewolników na spotkaniu.
- To bardzo smutne, że władze deklarują, że problem niewolnictwa już nie istnieje i że starają się zastraszyć część społeczeństwa - oświadczył David Ould z kierownictwa Anti-Slavery International. Jego zdaniem, praktyki tej nie rozwiążą automatycznie zapisy prawne, a jedynie ich rzetelne przestrzeganie.
JS

"Nasz Dziennik" 2005-03-09

Autor: ab