Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Niezwykłe odkrycie

Treść

Podczas trwającej konserwacji ołtarza głównego w kościele OO. Franciszkanów w Kalwarii Pacławskiej odkryto nieznane dotychczas pierwotne warstwy malarskie pochodzące sprzed 1776 r. W opinii fachowców, niewykluczone, że malowidła są dziełem Stanisława Stroińskiego - jednego z najwybitniejszych artystów słynnej szkoły lwowskiej.
Sanktuarium Męki Pańskiej i Matki Bożej w Kalwarii Pacławskiej jest jednym z ciekawszych przykładów późnobarokowej architektury sakralnej Podkarpacia. Obok dobrze zachowanej rzeźby lwowskiej, jak chociażby zespół XVIII-wiecznych ołtarzy, świątynia kryje w sobie wiele bezcennych pamiątek przeszłości. Przykładem tego jest najnowsze odkrycie w części prezbiterialnej. Podczas demontażu ołtarza głównego konserwatorom ukazały się fragmenty pierwotnych dekoracji malarskich. Jak powiedział nam Mariusz Czuba, wojewódzki konserwator zabytków, odsłonięte na obecnym etapie badań dekoracje są bardzo ciekawe z punktu widzenia konserwatorskiego. - Przedstawiają oryginalne partie ornamentalne, wicie roślinne, m.in. liście akantu, ale najważniejsze, że są to dekoracje nigdy wcześniej nieprzemalowane. Warto dodać, że świątynia została wzniesiona w 1770 r., a ołtarz główny był gotowy w 1776 r., co wskazuje, że polichromie musiały powstać w tym właśnie przedziale czasowym - uważa Mariusz Czuba.
Odkrycie to otwiera ciekawe perspektywy przed zespołem konserwatorskim. - Jeżeli badania potwierdzą przypuszczenia zachowania pierwotnych polichromii także w innych partiach kościoła, zastanowimy się nad ich odsłonięciem. W innym przypadku będzie to najprawdopodobniej częściowa rekonstrukcja pierwotnych form wystroju malarskiego - dodaje konserwator. Kalwaria Pacławska to największy ośrodek kultu Maryjnego w archidiecezji przemyskiej, nawiedzany od wieków przez niezliczone rzesze wiernych. Jeżeli XVIII-wieczne malowidła uda się ukazać w pełni, będzie to bez wątpienia kolejny, który ujrzy światło dzienne, bezcenny skarb minionych wieków w regionie.
Mariusz Kamieniecki
Nasz Dziennik 8-07-2003

Autor: DW