Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Nieszczelny kadłub?

Treść

Nikt nie przeżył katastrofy cypryjskiego samolotu pasażerskiego boeing 737-300, który ze 121 osobami na pokładzie rozbił się w niedzielę koło Aten. Polski konsul w Nikozji Tadeusz Orlewicz powiedział, że na liście pasażerów feralnej maszyny nie znalazł ani jednego polsko brzmiącego nazwiska. Samolot towarzystwa Helios Airlines leciał z Larnaki do Pragi z międzylądowaniem w Atenach. W momencie katastrofy na pokładzie było 115 pasażerów i 6 członków załogi.
Dyrektor biura informacyjnego prezydenta Cypru Marios Karojan poinformował, że "katastrofa nie była wynikiem zamachu terrorystycznego". Cypryjska kontrola lotów podała, że przyczyną była najprawdopodobniej utrata przytomności przez pilota wskutek rozhermetyzowania się kabiny. Według greckich mediów, maszyna krążyła przez półtorej godziny wokół Aten przez nikogo nie kierowana. Po wyczerpaniu całego zbiornika paliwa runęła na ziemię w górzystym terenie około 10 km na północny wschód od lotniska w Atenach.
KWM, PAP

"Nasz Dziennik" 2005-08-16

Autor: ab