Niespodzianka z Filadelfii
Treść
Hokeiści Philadelphia Flyers nieoczekiwanie pokonali na wyjeździe Tampa Bay Lightning 6:2 w drugim meczu finału Konferencji Wschodniej rozgrywek o Puchar Stanleya. Stan rywalizacji jest remisowy: 1:1.
Wynik to zaskakujący, bo gospodarze w rozgrywkach o Puchar Stanleya przegrali do wczoraj zaledwie raz - w drugim meczu pierwszej rundy z New York Islanders z Mariuszem Czerkawskim w składzie. Wygrali za to aż dziewięć pojedynków.
Wczorajszy rozpoczął się dla nich fatalnie - już po niespełna 12 minutach pierwszej tercji zespół gości prowadził 3:0, dzięki trafieniom Johna LeClaira (w 2. minucie), Marka Recciego (9.) i Samiego Kapanena (12.). Druga tercja przyniosła gole Władimira Małachowa (27.) i Michala Handzusa (40.), a w 43. minucie było już 6:0, gdy na listę strzelców wpisał się Mattias Timander. To był prawdziwy nokaut. - Potrzebowaliśmy tego zwycięstwa, żeby uwierzyć w to, że możemy ich pokonać. Dzisiaj wszystko układało się po naszej myśli, a w pierwszej tercji wręcz ich rozbiliśmy - powiedział po meczu kapitan "Lotników", Keith Primeau.
Pisk, PAP
Nasz Dziennik 12-05-2004
Autor: DW