Niemcy przerzucają presję migracyjną na Polskę

Treść
Niemcy nie rezygnują z siłowego wysyłania nielegalnych migrantów do Polski. Przygotowują specjalny ośrodek przy granicy, który ma to ułatwić. Z kolei kanclerz Niemiec, Olaf Scholz, po raz kolejny przekonuje, że Donald Tusk zgodzi się na pakt migracyjny, który teraz krytykuje.
Niemcy rozpoczęli tworzenie centrum deportacyjnego tuż przy granicy z Polską w miejscowości Eisenhüttenstadt. Nie ukrywają, że ośrodek ma ułatwić odsyłanie nielegalnych migrantów do Polski – zauważył Stanisław Żaryn, prezydencki doradca.
– Mam wrażenie, że Niemcy chcą teraz przerzucać odpowiedzialność za błędy swoje na inne państwa. Chcą przerzucać presję migracyjną na kraje sąsiednie – mówił Stanisław Żaryn, doradca Prezydenta RP.
Polskie MSWiA utrzymuje, że w ubiegłym roku spadła liczba cudzoziemców zawracanych do Polski z Niemiec. Obawy Polaków w sprawie przyjmowania migrantów bagatelizuje Jan Grabiec, szef Kancelarii Premiera PR.
„Liczby są bezwzględne: za rządów PiS polskie służby przyjmowały znacznie więcej nielegalnych imigrantów z Niemiec. Dopiero rząd Tuska wprowadził procedury, które radykalnie zmniejszają ten problem” – napisał na platformie X, Jan Grabiec, szef Kancelarii Premiera PR.
Jednak na zachodzie Polski regularnie pojawiają się niemieckie samochody policyjne, z których wyrzucane są osoby z Afryki czy Bliskiego Wschodu. Z kolei Szefowa niemieckiego MSW przyznaje, że to Polska najchętniej przyjmuje zawracanych migrantów.
– Włochy w 2024 roku przyjęły z powrotem tylko czterech z kilku tysięcy uchodźców. Zupełnie inaczej jest w przypadku Polski. Sąsiedni kraj przyjmuje z powrotem każdego uchodźcę objętego procedurą dublińską, który zostanie zatrzymany – podkreśliła Nancy Faeser, minister spraw wewnętrznych Niemiec.
Niemieckie służby przekonują, że zawracani migranci przekroczyli unijną granicę w Polsce. Tego jednak nie da się udowodnić – wskazał Jacek Wrona, były funkcjonariusz służb specjalnych.
– Możliwość weryfikacji tych ludzi w dużej części jest bardzo ciężka, nie posiadają dowodów. To są często osoby z terenów, gdzie nie istnieje żadna władza, administracja, gdzie nie jesteśmy w stanie potwierdzić, co to są za ludzie, skąd przybyli – powiedział Jacek Wrona, były funkcjonariusz służb specjalnych.
Kolejne dokumenty potwierdzają, że trwają przygotowania do przyjmowania dużej liczby migrantów w Polsce. Tworzone są specjalne ośrodki dla nich -wskazał Adam Krampichowski, ekspert ds. bezpieczeństwa.
– Są takie ośrodki na terenie RP, ale dlaczego podatnik polski ma ponosić konsekwencje finansowe z tytułu takiej, a nie innej polityki byłych kanclerzy Niemiec – zauważył Adam Krampichowski, ekspert ds. bezpieczeństwa.
Masowe odsyłanie migrantów do Polski ma ułatwić unijny pakt migracyjny. Oficjalnie premier Donald Tusk chce go zablokować. Tak słowa polskiego szefa rządu komentuje jednak kanclerz Niemiec, Olaf Scholz.
– Wdroży to w życie i wszyscy na tym skorzystamy! – mówił Olaf Scholz, kanclerz Niemiec.
Wcześniej zobowiązanie Polski do przyjmowania kwot migrantów potwierdziła Komisja Europejska – przypomniał Bartosz Kownacki, poseł PiS.
– Polski rząd, polska administracja publiczna szykuje się na przyjęcie migrantów. Zapewne nastąpi to po maju 2025 tak, żeby to nie miało wpływu na wynik wyborów prezydenckich – zwrócił uwagę Bartosz Kownacki, poseł PiS.
Wypowiedzenie paktu migracyjnego zapowiedział obywatelski kandydat na prezydenta Karol Nawrocki.
– Ja będę prezydentem, który nigdy nie dopuści do tego typu sytuacji, a Niemcy niech rozwiązują swoje problemy sami – powiedział Karol Nawrocki, obywatelski kandydat na prezydenta RP.
Od unijnej polityki migracyjnej w kampanii próbuje się odciąć Rafał Trzaskowski, który wzywa też do bezwzględnej walki z przestępczością wśród migrantów. Kandydatowi PO i wiceprzewodniczącemu tej partii trudno będzie jednak przekonać wyborców, że będzie realizował inny plan, niż premier Donald Tusk.
TV Trwam News
źródło: radiomaryja.pl, 20 lutego 2025
Autor: dj