Niekonstytucyjna próba obejścia urzędu prezydenta ws. Trybunału Konstytucyjnego
Treść
Koalicja rządowa szuka sposobu na powołanie nowych sędziów do Trybunału Konstytucyjnego. Chce ominąć w tym procesie prezydenta i rozważa składanie ślubowań m.in. przed marszałkiem Sejmu, co byłoby jawnym złamaniem prawa.
W miniony piątek Sejm wybrał sześciu kandydatów na sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Wbrew prawu i regulaminowi – wskazał sędzia Łukasz Zawadzki ze Stowarzyszenia „Prawnicy dla Polski”.
– Koalicja rządowa doprowadziła do sytuacji, w której zamierza w sposób pakietowy, hurtowy obsadzić wakujące etaty w Trybunale Konstytucyjnym – zwrócił uwagę sędzia.
Nominacje powinny być indywidualne, a informacje o kandydatach powinny trafić do posłów na siedem dni przed głosowaniem. Trafiły zaledwie na 48 godzin przed.
– Koalicja chciała to zrobić byle jak, byle szybko, byle wybrać swoich. Pogubili się w tym, pogubili się w terminach, pogubili się w regulaminie. Pogubili się właściwie we wszystkim, w czym mogli się pogubić – ocenił szef Kancelarii Prezydenta RP, Zbigniew Bogucki.
Szef KPRP oczekuje wyjaśnień od marszałka Sejmu. Koalicja rządowa obawia się, że prezydent nie przyjmie ślubowania od kandydatów na nowych sędziów TK i rozważa złożenie przysięgi przed marszałkiem Sejmu lub Zgromadzeniem Narodowym.
– Dla mnie „plan B” to plan bezprawia. Albo mamy plan zgodny z polską konstytucją, plan zgodny z ustawami, albo plan bezprawia – wskazał Zbigniew Bogucki.
Prawnicy sympatyzujący z obecną koalicją rządową chcą iść o krok dalej – i w razie braku przyjęcia ślubowania przez prezydenta – stwierdzić niemożność wykonywania przez niego funkcji.
– Kto wie, czy nie potraktować takiej sytuacji zgodnie z art. 131 konstytucji jako aktu rezygnacji z określonej funkcji czy stwierdzenia niemożności wykonania funkcji prezydenckiej. Wtedy następuje aktualizacja funkcji marszałka – teoretyzował prof. Marek Safjan, sędzia Trybunału Konstytucyjnego.
Oznacza to tyle, że jeśli prezydent nie odbierze ślubowania kandydatów do TK, to jego kompetencje powinien przejąć marszałek Sejmu, Włodzimierz Czarzasty z Lewicy. Wszystko to ma służyć przywróceniu tzw. demokratycznych zasad w Trybunale.
– Jeżeli ma Pani jakąś metodę, która jest w stanie jednym naciśnięciem guzika cofnąć czas [do momentu – radiomary.pl] przed 2016 r. i doprowadzić do sytuacji, że mamy czystą kartę i możemy realizować te postulaty, o których wcześniej mówiłem, czyli naprawę systemu wymiaru sprawiedliwości, to zróbmy to. Tylko, że nikt takiego pomysłu nie ma – powiedział zastępca szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, Jakub Stefaniak.
Opozycja wskazuje, że prezydent jest istotnym elementem procesu powołania sędziów do Trybunału Konstytucyjnego.
– To jest warunek konieczny i to jest prerogatywa prezydenta – przyjmowanie ślubowania sędziów Trybunału Konstytucyjnego. W związku z tym wszystkie te historie, które wymyśla i profesura, i politycy, w oczywisty sposób są bezprawne – zaznaczył poseł Zbigniew Kuźmiuk z Prawa i Sprawiedliwości.
Wątpliwości budzą nie tylko metody nominacji kandydatów do TK przez koalicję rządową, ale także proponowany nowy skład personalny Trybunału. Jednym z kandydatów jest były prezes Stowarzyszenia „Iustitia”, Krystian Markiewicz, który otwarcie stawał po jednej ze stron politycznego sporu o sądownictwo. Chwalił się, że to m.in. dzięki niemu Unia Europejska zablokowała Polsce należne fundusze.
– Z dumą odnotowuję, że w tym czasie nasz wspólny opór, nasze wspólne mądre działanie wprowadziło m.in. na poziomie europejskim zasadę warunkowości – oznajmił Krystian Markiewicz.
Pierwsze wakaty w Trybunale Konstytucyjnym powstały w grudniu 2024 roku. Dr Marek Popielarski, politolog, wskazał, dlaczego koalicja rządowa zamiast dokonywać zmian systematycznie, zwlekała tyle czasu z obsadzeniem stanowisk.
– Celem Koalicji Obywatelskiej oczywiście jest przejęcie Trybunału Konstytucyjnego przez ludzi, którzy będą posłuszni linii Koalicji Obywatelskiej – ocenił ekspert.
Hurtowe powoływanie sędziów Trybunału Konstytucyjnego może doprowadzić do jego całkowitego przejęcia przez rząd. Dlatego Prawo i Sprawiedliwość zaskarżyło obecną procedurę do TK. We wtorek Trybunał rozpatrzy wniosek w tej sprawie.
TV Trwam News
źródło: radiomaryja.pl, 16 marca 2026
Autor: dj