Nieefektywne oczyszczanie z azbestu
Treść
Niski poziom wiedzy na temat zagrożeń związanych ze stosowaniem azbestu i duże koszty jego likwidacji to podstawowe bariery utrudniające usunięcie tej rakotwórczej substancji z użycia. NIK w wyniku przeprowadzonej w ubiegłym roku kontroli negatywnie ocenia realizację zadań związanych z likwidacją azbestu przez administrację rządową i samorządy.
Azbest jest włóknistą formą kilku minerałów występujących w przyrodzie. Wszystkie jego odmiany stanową czynnik rakotwórczy. Mikroskopijne włókna mogą odkładać się w płucach i pozostawać tam przez wiele lat. Objawy choroby nowotworowej występują zwykle po upływie kilkudziesięciu lat. "Program usuwania azbestu i wyrobów zawierających azbest stosowanych na terytorium Polski" przygotowywano w latach 2000-2001. Rada Ministrów przyjęła go w maju 2002 roku. Zakłada on m.in. oczyszczenie Polski z azbestu, usunięcie wyrobów zawierających azbest czy też eliminację negatywnych skutków zdrowotnych nim wywołanych. Na zrealizowanie tego programu przewiduje się 30 lat, czyli okres od 2003 do 2032 roku. Z jego założeń wynika, że 60 proc. obiektów z wyrobami zawierającymi azbest należy do osób prywatnych, pozostałe 40 proc. jest własnością podmiotów prawnych, tj. spółdzielni mieszkaniowych czy zakładów przemysłowych.
NIK negatywnie ocenia sposób realizacji zadań związanych z likwidacją azbestu w Polsce w latach 2003-2005. Nie zostały zweryfikowane szacunkowe dane dotyczące miejsc i ilości występowania tej substancji. W ocenie Izby, fragmentaryczna inwentaryzacja uniemożliwiła zaplanowanie działań zmierzających do usunięcia lub zabezpieczenia wyrobów z azbestu, jak również bieżącego monitorowania stanu technicznego budynków zawierających tę rakotwórczą substancję. Brakuje rozwiązań, które zachęcałyby właścicieli i zarządców budynków zawierających azbest do jego usuwania. Po kontroli Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego stwierdzono, że osoby fizyczne i prawne w okresie od 30 września 2004 r. do 31 grudnia 2005 r. sporządziły około 110 tys. ocen budynków, co stanowi w przybliżeniu 7,3 proc. ogólnej liczby obiektów zawierających azbest. W kontrolowanych starostwach brakowało danych o ilości i rozmieszczeniu wyrobów zawierających azbest. Nie dokonywano sukcesywnego przeglądu technicznego budynków.
Wiceprezes NIK Jacek Jezierski podkreślił, że nadal jest niski poziom świadomości społecznej dotyczącej zagrożeń związanych z używaniem azbestu. Poza tym w jego ocenie dodatkową przeszkodą w realizacji wspomnianego programu są również duże koszty. Najwyższa Izba Kontroli stoi na stanowisku, że powinno się rozważyć możliwość nowelizacji ustawy o zakazie stosowania wyrobów z azbestu lub stworzyć nową ustawę regulującą to zagadnienie.
Jacek Sądej
"Nasz Dziennik" 2007-05-11
Autor: wa
Tagi: azbest