Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Nie zagubmy się w szczegółach

Treść

Rozumiem rodzinę jako wspólnotę małżonków, kobiety i mężczyzny, którzy łączą się po to, aby wydać na świat potomstwo. (...) W prawie polskim teoretycznie jest zapisany taki model rodziny. Ale jest też szereg zagrożeń. (...) Z tymi zagrożeniami konfrontowany jest nasz rząd, przed którym są postawione pewne oczekiwania. (...)
Muszę z przykrością stwierdzić, że brakuje całościowego spojrzenia na rodzinę. Stąd uważam, że konieczne jest powstanie międzyresortowego zespołu, który zajmie się tymi sprawami - skoro nie mamy ministerstwa rodziny. Ideałem byłoby powołanie tego ministerstwa albo wyłonienie z Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej takiej części, która zajmowałaby się tylko rodziną. Urząd pełnomocnika rządu ds. kobiet, rodziny i przeciwdziałania dyskryminacji absolutnie nie spełnia oczekiwań rodzin i postrzega cząstkowo problemy rodzin, brakuje więc ujęcia holistycznego. Niełatwo do tego przekonać polityków, którzy nie mają formacji wywodzącej się z katolickiej nauki społecznej. (...) Elity polityczne rozdrabniają się w szczegółach, mówiąc np. o zaliczce alimentacyjnej, o rodzinach zastępczych, natomiast trudno zmienić wizerunek rodziny w Polsce.
Oczekujemy na raport o stanie rodziny polskiej wraz z katalogiem najpilniejszych spraw do załatwienia. (...) Są obawy, że rodzina może być spychana na margines, mówi się o epoce "postrodzinnej", że teraz przyszedł czas na inne rozwiązania - na związki wielożenne, poligamiczne, homoseksualne, singlowe. Rodzina jako taka traktowana będzie tylko jako jedna z form. To jest zagrożenie, które przychodzi do nas ze świata, ono w Polsce nie ma jeszcze miejsca, natomiast te trendy europejskie istnieją (...).
not. JT

Fragmenty wczorajszego odczytu doradcy premiera ds. rodziny, dr Hanny Wujkowskiej, pt. "Rodzina polska a państwo. Oczekiwania, nadzieje i obawy". Prelekcja została przedstawiona w ramach cyklu spotkań "Polska - wczoraj, dziś i jutro" w salonie Inicjatywy Wydawniczej "Ad Astra".

"Nasz Dziennik" 2006-04-20

Autor: ab