Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Nie wjedzie na dworzec główny?

Treść

Władze niemieckich kolei Deutsche Bahn (DB) nie wydały zgody na to, aby "Pociąg Pamięci", czyli pociąg-muzeum pokazujący deportację tysięcy przede wszystkim żydowskich, lecz także cygańskich i polskich dzieci do Auschwitz, wjechał na dworzec główny, godząc się jedynie na wjazd na stację Berlin - Grunwald. Decyzję DB o zakazie wjazdu na dworzec główny potępił Międzynarodowy Komitet Oświęcimski.

Jak zapewnia DB, jedynym powodem odmowy wydania zgody na zatrzymanie pociągu na Hauptbahnhof są problemy techniczne (między innymi przeszkodą ma być wjazd na dworzec parowej lokomotywy), ale twórcy tej ruchomej wystawy są innego zdania, twierdząc, że niemiecka kolej za wszelką cenę chce utrudnić pokazywanie muzeum szerokiemu spektrum społeczności, aby ograniczyć jego wiedzę na temat faktycznej pomocniczej roli Deutsche Bahn w czasie holokaustu.
"Pociąg Pamięci" to w rzeczywistości lokomotywa parowa z 1921 roku oraz cztery wagony, w których zobaczyć można wystawę, gdzie zgromadzono dokumenty na temat ludobójstwa i niemieckich zbrodni. Między innymi pokazano tam listy przewozowe, niemieckie ustawy oraz oficjalne dokumenty, które obrazują niechlubną rolę niemieckiej kolei w transportowaniu na śmierć dzieci z całej Europy. Pociąg wyruszył z Frankfurtu nad Menem pod koniec zeszłego roku. Zatrzymuje się na dworcach kilku niemieckich miast, aby 8 maja, w 63. rocznicę zakończenia wojny, dojechać do niemieckiego obozu koncentracyjnego w Auschwitz.
Waldemar Maszewski, Hamburg
"Nasz Dziennik" 2008-04-10

Autor: wa