Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Nie pytamy Moskwy o zgodę

Treść

Z wiceministrem spraw zagranicznych Witoldem Waszczykowskim rozmawia Łukasz Sianożęcki

Jaki był cel wczorajszych rozmów w Warszawie z rosyjskim wiceministrem spraw zagranicznych Siergiejem Kislakiem?
- Nie podchodziliśmy do tych rozmów z ambicjami przekonania Rosjan do wszystkich naszych racji. Było to pierwsze spotkanie po wielu miesiącach braku kontaktów poświęconych temu szczegółowemu zagadnieniu, jakim jest tarcza antyrakietowa. Przedstawiliśmy stan naszych rozmów z Amerykanami, przypomnieliśmy też, jak wyglądają rozmowy Rosji z USA na ten temat. Rozmawialiśmy o sytuacji w krajach, które mogłyby być przedmiotem naszych obaw, wobec których tarcza miałaby nas bronić. Tak więc dzisiejsze rozmowy nie miały nikogo do niczego przekonywać, lecz w założeniu ograniczyły się do przedstawienia sobie nawzajem najważniejszych informacji i wymiany poglądów, sprawdzenia, gdzie mamy podobne spojrzenia na sprawę, a gdzie się one różnią.

Czy spotkanie zakończyło się konkretnymi ustaleniami?
- Uzgodniliśmy z ministrem Kislakiem, że w przeciągu kilku miesięcy należy zorganizować kolejną rundę rozmów eksperckich poświęconych temu zagadnieniu. Zaznaczyć należy jednak, że te rozmowy nie mają charakteru oczekiwania na zgodę Rosji na budowę amerykańskiej tarczy na terenie naszego kraju. Są to rozmowy, które pozwolą dokładnie ustalić, czy takie instrumenty jak tarcza skutecznie uchronią nas przed współczesnymi zagrożeniami. Byliśmy całkowicie zgodni ze stroną rosyjską, że takie zagrożenia istnieją. Głównym z nich jest nielegalne rozprzestrzenianie się broni masowego rażenia i intensyfikacja programów rakietowych w wielu państwach na świecie.

Dziękuję za rozmowę.
"Nasz Dziennik" 2008-01-11

Autor: wa