Nie odpuścimy, pora działać
Treść
Nie odpuścimy na Kaukazie, a z kryzysu finansowego wyjdziemy jeszcze mocniejsi - powiedział wczoraj prezydent Federacji Rosyjskiej Dmitrij Miedwiediew w trakcie swojego dorocznego orędzia. Rosyjski prezydent wygłosił je w Sali Georgijewskiej Pałacu Kremlowskiego przed widownią składająacą się z parlamentarzystów, członków rządu, przedstawicieli Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego, Prokuratury Generalnej i przedstawicieli różnych wyznań religijnych w Rosji. - Miniony rok stał się dla nas czasem wielkich nadziei i zmian, a także poważnym doświadczeniem dla całej Rosji - podkreślił Miedwiediew.
Dmitrij Miedwiediew rozpoczął swoje przemówienie od analizy najważniejszych wydarzeń minionego roku. Główną uwagę zwrócił na konflikt rosyjsko-gruziński w sprawie Osetii Południowej oraz kryzys finansowy. - Barbarzyńska agresja przeciwko Osetii Południowej oraz kryzys finansowy są sprawami bardzo różnymi od siebie, jednak mają wspólne źródła - uważa rosyjski prezydent. Jego zdaniem, konflikt na Kaukazie był wykorzystany jako pretekst do wprowadzenia do Morza Czarnego okrętów wojskowych NATO oraz przyspieszenia instalowania w Europie amerykańskiej tarczy powietrznej. - Pociągnie to odpowiednie środki ze strony Rosji - zapewnił Miedwiediew. Podkreślił, że Rosja nie "odpuści" na Kaukazie i nie pozostanie bez odpowiedzi na budowę amerykańskiej tarczy przeciwrakietowej w Polsce i Czechach.
Mówiąc o skutkach kryzysu finansowego, zaznaczył, iż Rosja zamierza wpłynąć na radykalną zmianę systemu gospodarczego i politycznego na świecie. - Lekcja kryzysu 2008 roku udowodniła wszystkim narodom, że pora działać. Należy radykalnie zreformować system polityczny i gospodarczy - powiedział. Rosyjski przywódca jednocześnie zapewnił, że Rosja pokona kryzys i wyjdzie z niego mocniejsza. Jednocześnie zaapelował, by nie zwlekano z realizacją środków antykryzysowych, by pokonać negatywne skutki na rynkach światowych. - Przeciąganie realizacji tych środków jest niedopuszczalne - grzmiał rosyjski prezydent. Zwrócił uwagę na wsparcie przedsiębiorstw w takich gałęziach gospodarki jak rolnictwo, budownictwo, przemysł ciężki oraz kompleks produkcji obronnej i małych przedsiębiorstw. - Każdy rubel musi być spożytkowany efektywnie, czyli z głową - podkreślił.
Jednym z głównych oświadczeń Miedwiediewa stała się również propozycja przedłużenia kadencji prezydenta do sześciu lat, a Dumy Państwowej do pięciu. Chodzi o dokonanie zmian w istniejącej konstytucji Rosji. Prezydent zaproponował także, by pod koniec roku rosyjski rząd składał sprawozdanie z wykonanych zadań, stawianych bezpośrednio przez parlamentarzystów.
Wiesław Sarosiek
"Nasz Dziennik" 2008-11-06
Autor: wa