Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Nie liczyły się fakty, lecz "oczekiwania"

Treść

Niemiecki historyk Ruediger Overmans z uniwersytetu we Fryburgu zakwestionował dane dotyczące niemieckich strat spowodowanych powojennymi przesiedleniami z Europy Środkowowschodniej. Jego zdaniem, podczas ucieczek, wysiedleń i deportacji z terenów Polski, Czechosłowacji i Jugosławii zginęło ok. 600 tys. Niemców, a nie - jak twierdzą niemieckie ziomkostwa - ponad 2 miliony. Swoją opinię Overmans wygłosił w czasie środowej dyskusji w Berlinie o książce Bernadetty Nischke "Wysiedlenie ludności niemieckiej z Polski w latach 1945-1949".
Overmans powołał się na wyniki badań przeprowadzonych przez Federalne Archiwum w latach 1969-1974. Wyniki badań, dostępne od 1982 r., z przyczyn politycznych opublikowano dopiero w 1989 r. - Podawana liczba ponad 2 mln ofiar, a w latach pięćdziesiątych nawet 3 mln, nie opiera się na historycznych faktach, lecz jest wynikiem "oczekiwań" niemieckiego społeczeństwa - twierdzi Overmans.
Według Niemieckiego Związku Wypędzonych (BdV), Europę Środkową i Wschodnią opuściło przed zakończeniem działań wojennych oraz po II wojnie światowej 15 mln Niemców, z których ponad 2,5 mln zginęło podczas ucieczki i wysiedlenia. Liczbami podawanymi przez BdV posługują się także politycy, zarówno z partii opozycyjnych, jak i z koalicji rządowej.
KWM, PAP
Nasz Dziennik 23-01-2004

Autor: DW