Nie informują o uprawnieniach
Treść
Interesy konsumentów korzystających z kart płatniczych są stosunkowo dobrze chronione przez prawo, jednak zdarza się, że banki wykorzystują swoją pozycję silniejszego, naruszając prawa swoich klientów. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów ogłosił wczoraj raport dotyczący przestrzegania praw konsumentów w umowach o korzystanie z kart płatniczych.
Karta płatnicza znajduje się w portfelu prawie każdego z nas, dlatego niezwykle ważne są uregulowania dotyczące bezpieczeństwa jej używania, a także praw i obowiązków jej posiadacza oraz wydawcy. Zasady korzystania z kart reguluje ustawa o elektronicznych instrumentach płatniczych, która zaczęła obowiązywać pod koniec 2003 r. Przez ostatni czas banki musiały dostosować przedstawiane klientom umowy do obowiązujących przepisów. - Generalnie banki dostosowały treści umów do obowiązującego prawa, nie zawsze jednak prawo stosowane było prawidłowo i w pełnym zakresie - stwierdził Jarosław Król, wiceprezes UOKiK. Król zaznaczył, że banki w niedostateczny sposób informowały swoich klientów o przysługujących im prawach. Zgodnie z prawem do momentu zgłoszenia bankowi faktu kradzieży karty to konsumenta obciążają transakcje dokonane za jej pomocą, ale tylko do równowartości 150 euro. Często jednak informacji tej nie podawano lub jedynie w sposób lakoniczny odwoływano się w regulaminie do artykułu ustawy. Zdarza się również, że banki zastrzegają wyłączenie swojej odpowiedzialności za transakcje wykonane przy użyciu karty potwierdzone kodem PIN. Według UOKiK, bank nie może jednak z góry przyjmować, że transakcje potwierdzone PIN-em obciążają posiadacza karty. Prawo mówi jedynie o tym, iż konsument powinien dołożyć należytej staranności przy przechowywaniu PIN-u. Wiadomo jednak, że przestępcy, chcąc zdobyć numer kodu, montują przy bankomatach kamery czy też specjalne nakładki na klawiaturę. W takim przypadku trudno przecież winić konsumenta za ujawnienie PIN-u innej osobie. Należy jednak pamiętać też o drugiej stronie medalu. W wielu przypadkach to klienci banków są winni ujawnienia kodu. - Ciągle częste jest przechowywanie kodu PIN wraz z kartą czy też udostępnianie kodu i karty członkom rodziny lub znajomym, a takie rzeczy są niedopuszczalne - powiedziała Katarzyna Markowska, arbiter bankowy. Zaznaczyła, że w każdym przypadku rozpatrywania reklamacji transakcji potwierdzonych kodem jest badane, czy użytkownik karty dołożył należytych starań przy przechowywaniu PIN-u.
UOKiK stwierdził również szereg nieprawidłowości w związku z pobieraniem wygórowanych opłat za monity telefoniczne lub listowne wysyłane klientom spóźniającym się ze spłatą zadłużenia czy też pobieranie opłat za zgłoszenie nieuzasadnionej reklamacji, gdy to bank ocenia jej zasadność. UOKiK rozmawia z bankami w celu wyeliminowania wykrytych nieprawidłowości. W przypadku dużych rozbieżności pomiędzy obiema stronami sprawą może zająć się sąd, który stwierdzi, kto ma rację. Zdaniem Andrzeja Wolskiego, dyrektora generalnego Związku Banków Polskich, przykłady wykrytych nieprawidłowości są incydentalne, a z większością banków nie ma kłopotów. Zaznaczył jednak, że cały czas prowadzone są prace, aby wyeliminować tego typu uchybienia.
Artur Kowalski
"Nasz Dziennik" 2005-08-04
Autor: ab