Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Nie cenią doświadczenia

Treść

Blisko połowa działających na niemieckim rynku przedsiębiorców nie chce zatrudniać osób powyżej 50. roku życia. Jak wynika z sondażu przeprowadzonego przez Instytut Pracy i Techniki (IAT) z Gelsenkirchen, 15 proc. przedsiębiorców nie zamierza w żadnym wypadku zatrudniać ludzi po pięćdziesiątce, zaś 31 proc. tylko w sytuacjach wyjątkowych lub jeśli dostanie z tego tytułu jakieś dotacje.
Przytoczone wyniki badań potwierdzają tezę, iż w Niemczech osoby powyżej pięćdziesiątego roku życia mają o wiele mniejsze szanse znalezienia nowej pracy niż młodsze. Obok powszechnej niechęci do zatrudniania ludzi w podeszłym, ale jeszcze produkcyjnym wieku sytuacji tej sprzyja olbrzymie bezrobocie - ostatnio wyliczona stopa bezrobocia w Niemczech wyniosła 12,6 proc. - oraz duża konkurencja na rynku pracy. To właśnie z tej grupy wiekowej wywodzi się najwięcej ludzi pobierających różnego rodzaju zasiłki socjalne.
W porównaniu z innymi państwami Unii Europejskiej (dane dotyczą starej Piętnastki), jeśli chodzi o zatrudnianie ludzi po 50. roku życia, średnio w całej starej UE jest zatrudnionych 40 proc. osób w wieku 55-65 lat. W Szwajcarii odsetek ten wynosi aż 65 proc., w USA - 60 proc.
Chociaż 54 proc. działających w Niemczech przedsiębiorców stwierdziło, że nie widzi problemu z zatrudnianiem ludzi po pięćdziesiątce, to obecnie w kraju tym jedynie 35 proc. osób czynnych zawodowo w wieku 55-65 lat pracuje w pełnym wymiarze. Niemcy zajmują pod tym względem jedno z ostatnich miejsc wśród państw wysoko rozwiniętych.
Waldemar Maszewski, Hamburg

"Nasz Dziennik" 2005-03-04

Autor: ab