Nie będzie obniżek stóp procentowych. Ekonomiści prognozują, że najwcześniej może to nastąpić jesienią

Treść
Na obniżkę stóp procentowych będziemy musieli jeszcze poczekać. Ekonomiści prognozują, że najwcześniej może to nastąpić jesienią. Wszystko jednak zależy od inflacji.
Merytorycznie nie ma żadnych podstaw do obniżenia stóp procentowych – mówi prezes NBP, prof. Adam Glapiński. To uzasadnienie decyzji Rady Polityki Pieniężnej o pozostawieniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie. Obecnie mamy najwyższą inflację od ponad 20 lat – pomijając okres szoków związanych z wojną i pandemią.
– Silny wzrost inflacji przy wciąż wysokiej dynamice płac – chociaż obniżającej się – przy podwyższonej inflacji bazowej, przy postępującym ożywieniu gospodarczym i luźnej polityce fiskalnej, nie dają jakichkolwiek podstaw do obniżenia stóp procentowych NBP w tej chwili – podkreślił prof. Adam Glapiński.
Dla RPP kluczowe jest zejście do tzw. celu inflacyjnego, czyli 2,5 procent. Osiągnięcie tego progu nie będzie jednak takie łatwe. Wszystko za sprawą rosnących cen energii, gazu, podwyższenia podatku VAT na żywność, akcyzy na alkohol i papierosy, podwyżek cen za wodę i usługi kanalizacyjne.
– Tempo wzrostu cen nie spadnie – stwierdził prezes NBP.
Nie spadnie, bo czekają nas kolejne podwyżki. Przywrócenie opłaty mocowej doprowadzi do wzrostu rachunków za prąd. To podbije inflacje o 0,4 proc., a w październiku kolejny wzrost o 0,7 proc. będzie spowodowany odmrożeniem cen energii. W kolejnych latach walkę z inflacją mogą utrudnić opłaty za emisję dwutlenku węgla w ramach systemu ETS2. Przy maksymalnym pułapie cen paliw poszybują w górę o 10 proc., gazu o 20 proc. a węgla o ponad 40 proc. W konsekwencji ETS2 może podbić inflację o nawet dwa punkty procentowe.
– Aby wspierać rozwój polskiej gospodarki i wzmóc rozwój inwestycji – musimy przede wszystkim obniżyć inflację – nie stopy procentowe inflację. Obniżenie stóp procentowych powoduje wyższą inflację, a nie niższą. My musimy obniżyć inflację i to wspomoże inwestycje i rozwój gospodarczy – mówił prof. Adam Glapiński.
– Obecny poziom stóp procentowych NBP nie jest barierą istotną dla rozwoju gospodarki i inwestycji – dodał.
Decyzja RPP nie jest wielkim zaskoczeniem – przekonuje ekonomista, Adam Zabor.
– Z jednej strony można było spodziewać się obniżki z tego powodu, że stopy procentowe w Polsce są wyższe niż w krajach zachodnich, co czyni kurs złotego dość mocnym na tle innych walut, takich jak euro czy dolar. Z drugiej jednak strony, cały czas istnieją te same obawy RPP, czyli obawy o niestabilność inflacji – akcentował Adam Zabor.
Dopóki te obawy będą, to nie ma mowy obniżce stóp – wskazuje ekonomista, dr Marcin Kędzierski.
– Pierwszych obniżek możemy spodziewać się jesienią tego roku, ale to wszystko będzie zależało z jednej strony od aktualnych odczytów wskaźników inflacji, a z drugiej strony od czynników o charakterze politycznym, bo one odgrywają bardzo ważną rolę w decyzjach podejmowanych przez RPP – podkreślił dr Marcin Kędzierski.
Na obniżkę stóp czekają przede wszystkim posiadacze kredytów, bo to od tego wskaźnika zależy wysokość rat.
TV Trwam News
źródło: radiomaryja.pl, 13 marca 2025
Autor: dj