Nie będzie Innej Rosji?
Treść
Opozycyjna koalicja Inna Rosja jest w stanie rozpadu. Jej lider, były rosyjski premier Michaił Kasjanow chce startować w wyborach prezydenckich z ramienia nowego ruchu politycznego "Naród za Demokrację i Solidarność" (NDS). Kasjanow chciał być kandydatem Innej Rosji, jednak wewnątrz koalicji nie udało się dojść do porozumienia w sprawie wspólnego kandydata.
Przed podróżą na zjazd założycielski NDS Kasjanow oświadczył, że wychodzi ze składu koalicji opozycyjnej Inna Rosja, bo jest niezadowolony z jej pracy i działalności politycznej byłego szachowego mistrza Garri�ego Kasparowa i skrajnie lewicowego działacza opozycji Eduarda Limonowa. - Podczas debat kierownictwa Innej Rosji nie udało się dojść do porozumienia odnośnie do jedynego kandydata na prezydenta Rosji w przyszłych wyborach - oświadczył Kasjanow dla "Niezawisimoj Gaziety". Według rosyjskich politologów, gdyby opozycyjne siły w Rosji się zjednoczyły, to ich kandydat mógłby otrzymać nie mniej niż 25 proc. głosów wyborców. Także Kasjanow uważa, że gdyby w Rosji siły opozycyjne się skonsolidowały, to powstałaby szansa "przerwania niedemokratycznych rządów w państwie".
Rosyjscy komentatorzy zaznaczają, że rozstania Kasjanowa z Inną Rosją można było się spodziewać, w związku z radykalizacją ruchu, w którym znalazło się także wielu działaczy lewicy. Kasjanow nie brał udziału w niedawnym "Marszu niezgody" zorganizowanym przez Inną Rosję. Zdaniem "Niezawisimoj Gaziety", po odejściu Michaiła Kasjanowa Inna Rosja bardzo straci w politycznych sondażach, gdyż były premier jest osobą zdolną przyciągnąć wielu wyborców rosyjskich, także w przyszłorocznych wyborach prezydenckich w Rosji. Zdaniem politologów, zajęcie fotela prezydenta przez kandydata opozycji jest utopią, a miejsce po Putinie zajmie osoba przez niego namaszczona. Dwaj główni kandydaci na to stanowisko to wicepremierzy Dmitrij Miedwiediew i Siergiej Iwanow. Obaj są bardzo bliskimi współpracownikami Władimira Putina.
Eugeniusz Tuzow-Lubański
"Nasz Dziennik" 05.07.07
Autor: aw