Niczego się nie nauczyli
Treść
Na dzień przed rozpoczęciem szczytu UE w Brukseli premier Francji Dominique de Villepin podtrzymał opinię, że "proces ratyfikacji unijnej konstytucji powinien być kontynuowany". Jego zdaniem, odrzucenie konstytucji przez Francuzów i Holendrów postawiło pod znakiem zapytania atrakcyjność europejskiego modelu ekonomicznego i socjalnego.
Występując przed francuskim Zgromadzeniem Narodowym, premier de Villepin podsumował sytuację, w jakiej znalazł się jego rząd po odrzuceniu przez Francuzów konstytucji Unii Europejskiej. Stwierdził on, że przyczyną klęski referendum były ekonomiczne koszty włączenia do UE krajów byłego bloku sowieckiego i perspektywa przyjęcia do niej Turcji.
W opinii de Villepina, "w sytuacji braku odpowiednich adekwatnych instytucji nadszedł czas postawienia pytania, czy istnieje związek między rozszerzeniem Unii a jej pogłębieniem". Jego zdaniem, "rolą Europejczyków jest wyciągnięcie w najbliższych miesiącach stosownych wniosków".
W opinii premiera Francji, rezultaty referendum z 29 maja postawiły pod znakiem zapytania atrakcyjność europejskiego modelu ekonomicznego i socjalnego. Jego zdaniem, Europa powinna "przezwyciężyć bariery istniejące między systemem liberalnym i socjalnym", pozostając wierną "uniwersalnemu dziedzictwu humanistycznemu". Stwierdził on też, że polityczne perspektywy UE nie mogą zamknąć się na traktacie z Nicei. Jego zdaniem, Unia powinna "stworzyć nowe reguły jej funkcjonowania".
Franciszek L. Ćwik, Caen
"Nasz Dziennik" 2005-06-17
Autor: ab