Najubożsi zapłacą za Unię
Treść
W przyszłym roku prawdopodobnie zostaną zamrożone emerytury i renty oraz wynagrodzenia w sferze budżetowej. Pomysł taki przedstawił Jerzy Hausner, minister gospodarki, pracy i polityki społecznej, prezentując swoją receptę na rozwiązanie problemów naszej gospodarki.
Zamrożenie świadczeń emerytalno-rentowych oraz płac budżetówki miałoby, w opinii ministerstwa, pozwolić na zachowanie równowagi makroekonomicznej. - To jest rozpaczliwa próba poszukiwania środków na załatanie ogromnej luki budżetowej, jaka się wytworzy w związku z ewentualnym sfinansowaniem wejścia Polski do Unii Europejskiej - komentuje propozycję resortu Bogdan Pęk (KP LPR). Jego zdaniem, o realności zamrożenia świadczeń i wynagrodzeń wypłacanych z budżetu państwa świadczy sam fakt przedstawienia opinii publicznej takiego pomysłu. Zapowiedzi takie nie zwiększają bowiem popularności rządu. - Jeżeli mówi się o tym tuż przed referendum, to po referendum się to zrobi, bo nikt przy zdrowych zmysłach nie straszy społeczeństwa tego typu groźbami, jeżeli byłaby jakakolwiek inna szansa - dodaje Pęk. Jego zdaniem, oznacza to, iż emeryci i renciści, sfera budżetowa, a także rolnicy poniosą największe koszty w związku z ewentualnym wejściem Polski do UE.
Sam fakt sięgnięcia do kieszeni najuboższej części społeczeństwa, a zarazem aktywnie uczestniczącej w wyborach, świadczy natomiast o tragicznej sytuacji budżetu państwa.
Według Dariusza Grabowskiego (KP LPR), członka sejmowej Komisji Finansów Publicznych odejście od waloryzacji oznaczać będzie realną obniżkę rent, emerytur oraz wynagrodzeń wypłacanych z budżetu państwa, a w konsekwencji obniżenie standardu życia ludzi. Ze sporządzonego na zlecenie Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej "Bilansu korzyści i kosztów przystąpienia Polski do Unii Europejskiej" wynika, iż to na budżet państwa spadnie konieczność poniesienia kosztów związanych z wpłatą składki do UE i innych unijnych instytucji. Większość ewentualnych transferów z UE trafiłoby do gospodarki z pominięciem budżetu państwa.
Szacunki Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową wskazują, iż luka kasowa budżetu państwa wyniesie z tego tytułu w latach 2004-2006 około 29,4 mld zł, wpływając na pogorszenie i tak już trudnej sytuacji budżetu.
Artur Kowalski
Nasz Dziennik 9-05-2003
Autor: DW