Nadchodzi nadzór zintegrowany
Treść
Po kilkumiesięcznych pracach do laski marszałkowskiej trafiła w końcu ustawa o zintegrowanym nadzorze nad instytucjami finansowymi. Rząd nie nadał jej jednak trybu pilnego. Projekt ten wywołał przed kilkoma miesiącami spór z NBP, którego efekty to m.in. usunięcie ze stanowiska autora ustawy, wiceministra finansów Cezarego Mecha, i wielotygodniowe "leżakowanie" projektu w kancelarii premiera.
Ustawa o zintegrowanym nadzorze nad instytucjami finansowymi, przyjęta przez Radę Ministrów przed kilku miesiącami, trafiła wreszcie do laski marszałkowskiej. Kancelaria Sejmu jeszcze nie umieściła tej informacji na swoich stronach internetowych. Dalsze losy projektu - to, jak szybko trafi on pod obrady Izby, zależą od marszałka Sejmu Marka Jurka oraz Konwentu Seniorów. Zwłoka w skierowaniu ustawy pod obrady Sejmu spowodowana była sporem, jaki rozgorzał na tle tego projektu między Narodowym Bankiem Polskim, z jego prezesem Leszkiem Balcerowiczem, a Ministerstwem Finansów. Konsolidacja nadzoru spowoduje utratę przez NBP nadzoru nad sektorem bankowym.
Autor projektu, były wiceminister finansów Cezary Mech, współpracownik pierwszej minister finansów w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza - prof. Teresy Lubińskiej, został odwołany przez jej następczynię - minister Zytę Gilowską. Wcześniej - jako reprezentant ministra finansów w Komisji Nadzoru Bankowego - został przez prezesa NBP usunięty z tej Komisji, co stało się przedmiotem burzliwej debaty w Sejmie i impulsem do powołania komisji śledczej ds. prywatyzacji banków. Mech był w mediach wymieniany jako przyszły szef skonsolidowanego nadzoru nad instytucjami finansowymi. Podobną funkcję pełnił już w przeszłości, w czasach rządu AWS - UW, kiedy to z powodzeniem sprawował urząd prezesa Urzędu Nadzoru nad Funduszami Emerytalnymi.
Projekt ustawy przewiduje konsolidację nadzoru nad instytucjami finansowymi w jednej instytucji, która przejęłaby kompetencje trzech obecnych organów nadzorczych - Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych (KNUiFE), Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (KPWiG) oraz Komisji Nadzoru Bankowego (KNB).
Komisja Nadzoru Finansowego ma być organem kolegialnym, jej szefa będzie powoływał premier na 5-letnią kadencję.
Dlaczego w miejsce kilku komisji nadzorczych lepiej powołać jedną? W uzasadnieniu projektu jako przyczynę podano proces globalizacji i zacierania granic między poszczególnymi segmentami rynku finansowego (np. powstawanie konglomeratów świadczących usługi bankowo-ubezpieczeniowe). "Trend ten ma charakter ogólnoświatowy" - ocenia autor projektu. Ponadto zintegrowany nadzór ma pozwolić wyeliminować konflikty kompetencyjne oraz uzyskać korzyści wynikające z efektu skali.
W Unii Europejskiej nadzór skonsolidowany nad instytucjami finansowymi posiada trzynaście krajów, w tym siedmiu "starych" członków UE (Niemcy, Austria, Belgia, Dania, Irlandia, Szwecja, Wielka Brytania, a z nowych państw członkowskich - Węgry, Estonia, Łotwa, Malta, Słowacja i Czechy). Według ankiety przeprowadzonej w 2002 r. przez Bank Światowy, zintegrowany nadzór posiada 46 państw na świecie.
Małgorzata Goss
"Nasz Dziennik" 2006-06-09
Autor: ab