Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Nadal groźny chociaż wyeksploatowany

Treść

Ze względu na upływający termin eksploatacji ok. 80 proc. rosyjskich kompleksów rakietowych strategicznego przeznaczenia, które pozostają obecnie w nieustannej gotowości bojowej, będzie trzeba wkrótce wymienić. W tej sytuacji rosyjskie media zastanawiają się, czy rosyjski "bicz jądrowy" zdolny jest dokonać miażdżącego uderzenia na agresora. W związku z organizowanymi w tych dniach obchodami 45-lecia Rosyjskich Wojsk Strategicznego Przeznaczenia komentatorzy pytają, czy wojskowi zdążą wymienić przestarzałe rakiety na nowe.
Według dowódcy Rosyjskich Wojsk Strategicznego Przeznaczenia, generała-pułkownika Nikołaja Sołowcowa, na straży strategicznego bezpieczeństwa Rosji stoi obecnie 600 kompleksów rakietowych oraz kilka tysięcy rozwiniętych na nich bloków jądrowych. Są one instrumentem politycznego powstrzymywania oraz gwarancją, że nikt nie odważy się dokonać ataku na Rosję. - Tylko cała triada strategicznych wojsk rakietowych Rosji może zapewnić bezpieczeństwo naszemu krajowi i zachować jej rolę jako potężnego państwa. Codziennie dla zapewnienia tego zadania w wojskach rakietowych dyżur bojowy pełni 180 jednostek wojskowych oraz ponad 7 tys. osób - powiedział Sołowcow. Zapewnił on, że rosyjskie wojska rakietowe na rozkaz głównodowodzącego gotowe są natychmiastowo użyć broni, ale wszystkie kompleksy rakietowe pełnią dyżur bojowy z tzw. zerowym zadaniem lotnym. - Oznacza to, że rakieta na nikogo nie jest nakierowana, a do jej wystrzelenia wymagane jest nie tylko wprowadzenie danych o współrzędnych celu, ale należy dokonać także szeregu innych czynności - wyjaśnił rosyjski generał. Dodał on, że procedura ta jest efektem wspólnego porozumienia pomiędzy Rosją, USA i Chinami, którego celem jest "wzmocnienie zaufania i zmniejszenie ryzyka wywołania nagłego konfliktu jądrowego". - Dlatego mamy w zanadrzu pewną tarczę i karzący miecz - dodał Sołowcow.
Dowódca Rosyjskich Wojsk Strategicznego Przeznaczenia zapewnił, że pomimo iż dla 80 proc. rosyjskich rakiet minął okres bezpiecznej eksploatacji, system obsługi technicznej oraz profesjonalizm personelu obsługującego zapewniają im sprawność i gotowość techniczną.
Podstawą stacjonarnego (podziemnego) arsenału rakietowego są rakiety dalekiego zasięgu RS-20 (według nomenklatury NATO - Szatan) oraz średniego zasięgu RS-18, czyli (Skalpel) i RS-12M. Na naziemnych wyrzutniach ruchomych rozlokowane są kompleksy rakietowe Topol oraz kompleksy rakietowe RS-22 (na platformach kolejowych). - Uwzględniając warunki ekonomiczne, co dwa lata możemy przezbroić w nowe rakiety jeden pułk. Pod koniec tego roku cztery pułki będą wyposażone w najnowocześniejsze rakiety Topol M z 40 stanowiskami do wystrzału. Dla porównania w czasach ZSRS rocznie przezbrajano 20-30 pułków. Uważam, że do końca 2030 r., kiedy rakiety ciężkie całkowicie utracą swój potencjał techniczny, kompleksów Topol M będzie wystarczająco dużo, aby mogły całkowicie przejąć funkcję powstrzymania jądrowego - uważa dowódca rosyjskich wojsk rakietowych.
Sołowcow zaznaczył również, że prezydent Rosji Władimir Putin nie bez powodu na początku tego roku powiedział, że Rosja posiada nowy systemem broni, która zdolna jest pokonać każdy system obrony przeciwrakietowej. - Dzisiaj Rosja dysponuje całą grupą technologii, których rozwój pozwoli opracować systemy rakietowe i bojowe, umożliwiające pokonanie najbardziej efektywnych systemów obrony przeciwrakietowej. Przede wszystkim jest to najnowszy kompleks podziemny Topol M i mający wejść na wyposażenie jego wariant mobilny - powiedział Sołowcow. Podkreślając walory rosyjskich wojsk rakietowych, stwierdził on, że w ciągu 45 lat wojska rakietowe dokonały 5136 prób, z czego nieudanych było tylko 8 proc.
Według dziennika "Izwiestija", w tym roku rosyjskie wojska rakietowe strategicznego przeznaczenia zmniejszyły wojskowy personel o 1,6 tys. osób. Przeformowano 11 jednostek wojskowych, w tym 5 pułków rakietowych. Zgodnie z zawartymi porozumieniami w tym roku zlikwidowano m.in. 28 międzykontynentalnych rakiet balistycznych (MRB) wraz z wyrzutniami. Do 2006 r. zakłada się likwidację szeregu dywizji rakietowych.
Wiesław Sarosiek

"Nasz Dziennik" 204-12-22

Autor: kl