Nad Sekwaną żal topnieje
Treść
Wszystkie francuskie media poświęciły odejściu Ojca Świętego Jana Pawła II pierwsze strony. Wszystkie piszą o Nim jako o wielkim człowieku, apostole pojednania, obrońcy praw człowieka. Komentatorzy podkreślają, że wraz ze śmiercią Papieża Jana Pawła II katolicy stracili swojego ojca, przewodnika i Wielkiego Pasterza. We Francji atmosferę żałoby odczuwa się tak w kościołach i miejscach modlitwy, jak i w sercach poszczególnych ludzi.
Katolicy francuscy, którzy gromadzą się na Mszach św. odprawianych w intencji Ojca Świętego oraz czuwaniach modlitewnych, wyrażają swój głęboki smutek z powodu Jego odejścia, lecz jednocześnie towarzyszy temu radość z przejścia Ojca Świętego do nowego życia, w które my, katolicy, wierzymy.
Już w niedzielne popołudnie nie brakowało we francuskiej telewizji bardzo negatywnych opinii o Ojcu Świętym Janie Pawle II. Są to zarzuty stawiane Kościołowi od dawna przez zlaicyzowane środowiska zachodnie - czyli niezrozumienie homoseksualistów, sprzeciw wobec antykoncepcji, aborcji, kapłaństwa kobiet, a także celibat księży itp.
Obok miłości, jaką Jan Paweł II darzył pierworodną córę Kościoła, podkreśla się również to, że mimo ośmiu pielgrzymek do Francji nie zdołał przekonać jej mieszkańców, aby wyszli naprzeciw zasadom chrześcijańskim i respektowali je w życiu publicznym.
Komentatorzy podkreślają wpływ francuskich świętych i filozofów na formację i duchowość świętej pamięci Papieża. Jeden z wiernych powiedział nawet, że gdyby w odpowiednim momencie życia nie wpadła w ręce młodego Karola Wojtyły książeczka francuskiego świętego Ludwika Marii Grignion de Montforta, to nie byłoby tego pontyfikatu!
Jedyne wydarzenie, które jest przedstawiane przez media jako wielki sukces Ojca Świętego we Francji, coś, co powołał do życia, to jest tzw. pokolenie Jana Pawła II. Są młodzi, aktywni, nie znają innego Papieża. To oni byli kilka miesięcy temu głównym motorem akcji ewangelizacyjnej "Paris Toussaint 2004" (Paryż Wszystkich Świętych 2004), w której to katolicy paryscy i przybyli z całej Francji "wyszli na ulice" i pokazali, że Kościół żyje! To oni na zaproszenie nowego pasterza stolicy Francji André Vingt-Trois czuwali i modlili się za Ojca Świętego przez te ostatnie dni w kościele Akademickim Saint-Germain des Prés.
Katolicki zespół muzyczny Glorious, składający się z młodych chłopców, zadedykował Ojcu Świętemu singiel "Życie dla jednego pokolenia". Płacząc po swoim Wielkim Ojcu, podkreślają jednocześnie, że najważniejsze teraz to nadal żyć według zasad przekazywanych przez Jana Pawła II, co dzień stawiać czoła wszechogarniającemu permisywizmowi moralnemu i nieść Chrystusa innym.
Magdalena Zalewska
"Nasz Dziennik" 2005-04-06
Autor: ab