Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Na krawędzi

Treść

Rosnące długi, niewypłacane honoraria, fiasko rozmów z telewizją w sprawie sprzedaży praw do meczów - to sygnały, że hiszpański futbol jest na krawędzi bankructwa - oświadczył krajowy związek piłkarzy (AFE).
- To są oczywiste oznaki stanu upadłości. Z wypłatami zalega około 80 procent klubów pierwszej i drugiej ligi. Na przestrzeni roku długi wobec zawodników wzrosły dwukrotnie, wynoszą ponad 45 mln euro - poinformował prezydent AFE Gerardo Gonzalez w corocznym raporcie.
Według przepisów obowiązujących w Hiszpanii klub, który nie spłaci zobowiązań do 31 lipca, zostanie automatycznie relegowany do niższej klasy rozgrywek. Osiem zespołów ekstraklasy i 22 drugoligowych ma nadzieję na wyrównanie zaległości i wystąpiło o przedłużenie okresu spłaty.
Gonzalez dodał także, że kryzys jest głębszy niż w ubiegłym sezonie, ponieważ nie podpisano nowej umowy z telewizją. Sprawę pogarsza zastój na rynku transferowym.
Pisk, PAP
Nasz Dziennik 21-05-2003

Autor: DW