Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Myto dla samochodów osobowych?

Treść

Politycy SPD i CDU proponują, aby po wprowadzeniu opłat za przejazd niemieckimi autostradami dla ciężarówek obowiązkiem tym objąć samochody osobowe. Na razie lewicowy rząd sceptycznie odnosi się do tych propozycji, ale stanowczo i zdecydowanie ich nie odrzuca.

Kto więcej jeździ, powinien więcej płacić - argumentują zwolennicy wprowadzenia myta dla samochodów osobowych. Zdaniem wiceprzewodniczącego frakcji SPD w Bundestagu Michaela Muellera, za wprowadzeniem myta dla aut osobowych przemawia ekonomia i względy ochrony środowiska. Polityk SPD zaprzeczył, jakoby ewentualne nowe myto miało być dodatkowym źródłem pieniędzy dla pustego federalnego budżetu.
Tymczasem minister spraw wewnętrznych Bawarii Guenther Beckstein (CSU) przedstawił jeszcze inny pomysł związany z opłatami za przejazd po niemieckich drogach. Mianowicie żąda on wprowadzenia myta dla ciężarówek również na drogach krajowych (tzw. Bundesstrassen). Jego zdaniem, wprowadzenie na niemieckich autostradach od stycznia tego roku myta dla samochodów ciężarowych powyżej 12 ton spowodowało znaczne natężenie ruchu tych pojazdów na drogach krajowych w całych Niemczech. Część kierowców, którzy obawiają się zbyt długich kolejek przy wjazdach na autostrady (np. do kas) lub dla których opłaty są zbyt drogie, zjechała z autostrad i skierowała swoje ciężarówki na drogi krajowe. - Płatne autostrady nie mogą odbijać się negatywnie na bezpieczeństwie ruchu drogowego ani nie mogą być obciążeniem dla mieszkańców - stwierdził Beckstein, dodając, że "myto na drogach krajowych powinno skłonić większość kierowców do powrotu na niemieckie autostrady".
Według badań ekspertów z ministerstwa komunikacji obecnie od 4 do 5 proc. zwiększył się ruch ciężarówek na niemieckich drogach krajowych.
Waldemar Maszewski, Hamburg

"Nasz Dziennik" 2005-01-11

Autor: kl