Musimy działać
Treść
Przeciwko „Golgota Picnic”do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego złożono 60 tys. podpisów (FOT. R. SOBKOWICZ)
Przeciwko projekcjom pseudosztuki „Golgota Picnic” protestuje wiele środowisk
„To, czego nie udało się zrealizować – w związku z licznymi protestami środowisk katolickich i narodowych – w Poznaniu, próbuje się urzeczywistnić w Bydgoszczy. To niedopuszczalne i zasługujące na nasz stanowczy sprzeciw” – czytamy w stanowisku kurii bydgoskiej. Rzecznik kurii ks. Sylwester Warzyński zwraca uwagę, że nawet jeśli jest to tylko projekcja tego spektaklu, to jednak biorąc pod uwagę to, co działo się w ostatnim czasie w Poznaniu i całym naszym kraju, jest ona swego rodzaju kpiną z chrześcijan, katolików, którzy jasno wyrażali swoje zaniepokojenie i podkreślali, że nie zgadzają się na szydzenie z krzyżowej śmierci Chrystusa.
Na wszelkie próby organizowania bluźnierczych spektakli w Polsce nie zamierza przymykać oczu Krucjata Różańcowa za Ojczyznę, która planowała manifestację w Poznaniu. – Wróg się organizuje, zatem my musimy działać. Będziemy wzywać ludzi do blokowania wszelkich inicjatyw związanych z „Golgota Picnic”, które pojawią się w ich miastach. Z całą pewnością nie pozostaniemy bierni wobec tego wydarzenia. Przykre jest to, że władze są obojętne wobec łamania prawa i naruszania praw katolików – mówi w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Andrzej Kołakowski, jeden z organizatorów akcji protestacyjnej. Wczoraj w prokuraturze w Bydgoszczy organizacja złożyła w komisariacie policji wniosek o zapobieżenie przestępstwu. – Będziemy się także modlić o niedopuszczenie do znieważenia wartości chrześcijańskich. Jeśli mimo wszystko dojdzie do wystawienia „Golgota Picnic”, przyjdziemy na miejsce i będziemy protestować przeciwko obrażaniu naszej wiary, naszej wartości i nas jako chrześcijan – dodaje Andrzej Kołakowski.
Do składania wniosków o popełnieniu przestępstwa nawołuje poseł Bartosz Kownacki. – Jest to podstawowy prawny krok – mówi w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”. Ponadto, jak podkreśla poseł, odpowiedzialność za obrażanie uczuć religijnych powinni ponieść wszyscy, który do tego dopuszczają. – Chodzi tu nie tylko o samego Rodrigo Garcíę, ale wszystkie osoby, które mu w tym pomagają – prezydenta miasta, dyrektora teatru, domu kultury. Są to osoby, które ułatwiają popełnienie przestępstwa. Zgodnie z kodeksem karnym współuczestniczą w tego rodzaju działaniach przez zgodę i pomoc tym, którzy obrażają uczucia religijne osób wierzących – podkreśla Kownacki. Zauważa, że jeżeli teraz nie zmobilizujemy się i nie zorganizujemy wielkich manifestacji, które zablokują finansowanie z pieniędzy podatników tego rodzaju działań, to przegramy tę bitwę. Jak przypomina, presja i nieugięta walka o swoje prawa przynoszą oczekiwane skutki, jak to było w przypadku walki o Telewizję Trwam.
W piątek, 27 czerwca, o godz. 19.00 przed Teatrem Polskim w Bydgoszczy planowane jest spotkanie patriotyczno-modlitewne.
Dziś w Warszawie przed Ministerstwem Kultury i Dziedzic- twa Narodowego (Krakowskie Przedmieście 15/17) o godz. 16.30 odbędzie się pikieta. W godz. 17.00-18.00 transmisję na żywo w programie interwencyjnym „Po stronie prawdy” przeprowadzi Telewizja Trwam.
Małgorzata JędrzejczykNasz Dziennik, 25 czerwca 2014
Autor: mj