Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Można było osiągnąć więcej

Treść

Dr Waldemar Gontarski, dyrektor Centrum Ekspertyz Prawnych Zrzeszenia Prawników Polskich, specjalista w zakresie prawa europejskiego i międzynarodowego:

W momencie gdy rząd Kazimierza Marcinkiewicza zaczął zajmować się fuzją, opierając się na błędach poprzednich rządów, proponowałem utworzenie przy premierze Centrum Strategii Prawnej. Mamy inną rzeczywistość niż za rządów Leszka Millera, gdy Polska nie była członkiem Unii Europejskiej, gdy nie mieliśmy nad sobą Komisji Europejskiej, która może coś tam nam kazać. Trzeba aktywniej wykorzystywać prawo. Jak słyszę wypowiedzi przedstawicieli rządu, to zdecydowanie mogę stwierdzić, że nie wykorzystano do końca argumentacji prawnej.
Jest mi trochę niezręcznie o tym mówić, ale gdy napisałem ekspertyzę dla Kancelarii Sejmu, to wtedy rząd nie był zainteresowany tą argumentacją, a natychmiast zgłosiła się do mnie włoska kancelaria najwyraźniej obsługująca UniCredito. Oni wiedzą, jak można wykorzystać prawo w obronie swoich interesów. Prawo było po naszej stronie i można było spokojnie unieważnić umowę prywatyzacyjną z 1999 roku. Włosi zdawali sobie sprawę z tego niebezpieczeństwa i dlatego przystąpili do negocjacji. Radziłbym panu premierowi przeanalizować to wszystko, co się działo z UniCredito, i wyciągnąć wnioski.
Trzeba mieć świadomość, że rząd negocjował w bardzo niesprzyjających warunkach. Pan Leszek Balcerowicz przykładał do głowy rządu pistolet. Jednak za późno chyba się zorientowano, że pod względem prawnym ta amunicja jest pusta. Dlatego trzeba wyciągnąć wnioski, bo to nie jest ostatnia batalia prawna, którą trzeba w obronie interesu narodowego stoczyć. Dobrze, że pan premier wynegocjował, że uratowano na dwa lata miejsca pracy, ale można było zdecydowanie więcej. Nie chcę rozmawiać z tym rządem za pomocą prasy, ale na podstawie tego, co usłyszałem od włoskich prawników, którzy zamawiali u mnie ekspertyzy w czasie tych gorących negocjacji, mogę z całą stanowczością powiedzieć, że rząd nie wykorzystał wszystkich argumentów.
not. RP

"Nasz Dziennik" 2006-04-20

Autor: ab