Może dojść do przelewu krwi
Treść
Moskwa nie może zagwarantować, iż w przyszłości przebywający w Abchazji rosyjscy żołnierze nie użyją broni w przypadku napadu - oświadczył wiceszef sztabu generalnego sił zbrojnych Rosji generał Aleksandr Burutin. Jego zdaniem, rosyjskie jednostki pokojowe mają prawo do użycia broni zgodnie z mandatem przeprowadzenia operacji gwarantujących utrzymanie pokoju w strefie gruzińsko-abchaskiego i gruzińsko-osetyjskiego konfliktu. Jednocześnie za akt bandyckiego napadu generał uznał zatrzymanie przez gruzińskich policjantów grupy rosyjskich wojskowych, którzy przewozili ciężarówką rakiety przeciwczołgowe. - Nasi wojskowi nie użyli broni, aby nie doszło do ofiar, ale w przyszłości nie możemy zagwarantować innego rozwiązania, bo nasza cierpliwość nie jest bezgraniczna - zaznaczył Burutin.
Rosyjski politolog Walerij Kuzniecow uważa, że utrzymanie stanu napięcia w Abchazji i Osetii Południowej jest w interesie decydentów wojskowych. Takie konflikty zwiększają bowiem finansowanie resortu obrony. Także niedawny prezydent, a obecnie premier, Władimir Putin jest zwolennikiem siłowego rozwiązania spraw spornych. Sytuacja napięcia i poszukiwania wrogów, zdaniem Kuzniecowa, służy także wzrostowi wyścigu zbrojeń i napędu gospodarczego Rosji.
Eugeniusz Tuzow-Lubański
"Nasz Dziennik" 2008-06-21
Autor: wa