Mourinho w Chelsea
Treść
Roman Abramowicz, rosyjski właściciel Chelsea Londyn, dopiął swego. Od wczoraj trenerem wicemistrzów Anglii jest numer jeden na jego liście życzeń Portugalczyk José Mourinho. - Praca w Chelsea jest dla mnie fantastycznym wyzwaniem - powiedział na dzień dobry.
O tym, że były już szkoleniowiec FC Porto może pracować na Stamford Bridge, mówiło się od dawna. Sam Mourinho po zakończeniu niedawnego finału Ligi Mistrzów potwierdzał, że odchodzi z Porto, że zmienia klimat - najprawdopodobniej na angielski. Choć szczegóły finansowe umowy nie zostały ujawnione, można być niemal pewnym, że 41-letni Portugalczyk będzie najlepiej opłacanym fachowcem w swej branży. Podobno rokrocznie jego konto wzbogaci się o dziewięć milionów dolarów. Kontrakt podpisał na trzy lata. Czy jednak go wypełni, zależy od wyników. A Abramowicz oczekuje tylko jednego: samych zwycięstw. Poprzedni trener londyńczyków Włoch Claudio Ranieri doprowadził zespół do wicemistrzostwa kraju i półfinału LM. To było za mało.
Zdaniem wielu, Mourinho jest obecnie najlepszym trenerem w Europie. Świadczyć mają o tym wyniki. Faktycznie, w ostatnich latach nikt nie osiągnął tak wiele. W 2003 r. Porto wywalczyło Puchar UEFA, rok później wygrało Champions League. Z Chelsea i pieniędzmi rosyjskiego miliardera te sukcesy może powtórzyć. Przed minionym sezonem Abramowicz wydał na transfery 220 mln dolarów. Teraz ma ochotę wyłożyć ich jeszcze więcej. Marzą mu się sami najlepsi. Rozpoczął od trenera...
Pisk
Nasz Dziennik 3-06-2004
Autor: DW