Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Mniej, a jednak więcej

Treść

Związek Nauczycielstwa Polskiego zapowiada ogólnopolskie strajki. Powodem jest zbyt niska kwota bazowa wynagrodzeń dla nauczycieli w 2008 r. zapisana w budżecie państwa. W porównaniu do 2007 r. nauczyciele mają zarabiać o 48 zł brutto mniej.

Posiedzenie prezydium zarządu Związku Nauczycielstwa Polskiego zostało zwołane w trybie nadzwyczajnym. Jedynym punktem posiedzenia była w praktyce dyskusja nad projektem budżetu państwa na rok 2008. Według ZNP, wynika z niego jednoznacznie, że realny staje się spadek zasadniczych wynagrodzeń nauczycieli. - Kwota bazowa przewidziana dla nauczycieli w roku 2008 wynosić będzie 1837 zł [brutto]. W roku bieżącym wysokość kwoty bazowej wynosi 1885 zł [brutto] - powiedział prezes ZNP Sławomir Broniarz. - Zmniejszenie kwoty bazowej o 48 zł grozi realnymi spadkami wynagrodzeń dla nauczycieli - dodał.
Zdaniem prezesa, sprawami stawek podstawowych wynagrodzeń nie interesuje się ani rząd, ani minister edukacji Ryszard Legutko. W świetle tych negatywnych propozycji ZNP postanawia od 12 października rozpocząć pogotowie protestacyjne.
Od 15 października na szkołach, placówkach oświatowo-wychowawczych mają zawisnąć flagi związkowe, a także plakaty protestacyjne. 25 października, już po wyborach, we wszystkich 16 miastach wojewódzkich rozpoczną się pikiety i na ręce wojewodów związkowcy chcą składać listy protestacyjne. Jeżeli nie dojdzie do rozmów z przedstawicielami rządu, to kolejnym krokiem będzie zorganizowanie w Warszawie ogólnopolskiej manifestacji. Jeżeli i to nie przyniesie rezultatów, ZNP rozpocznie ogólnopolski strajk w szkołach.
Akcję protestacyjną Związku Nauczycielstwa Polskiego surowo ocenia szef oświatowej "Solidarności" Stefan Kubowicz. Uważa on, że prezes Sławomir Broniarz nie walczy tak naprawdę o pensje nauczycieli. - Tego pana bardzo kusi, aby wmieszać się w wybory. Nie rozumiem, dlaczego ZNP akurat teraz to ogłasza? - nie kryje oburzenia Kubowicz. - To jest problem nowego rządu i parlamentu, więc ogłaszanie w tej chwili akcji strajkowej jest czystym aktem politycznym ze strony pana Broniarza, ale on nie robi tego ani po raz pierwszy, ani zapewne po raz ostatni. No i niestety nie po raz ostatni część nauczycieli mu uwierzy - dodaje szef oświatowej "Solidarności".
Kubowicz podkreśla, że zarzuty ZNP są bezpodstawne, a kwota bazowa nie spadnie, lecz wzrośnie do 1947 złotych. - To jest zagwarantowane - uspokaja Kubowicz.
Izabela Borańska
"Nasz Dziennik" 2007-10-09

Autor: wa