Mistrzyni w hali
Treść
Lidia Chojecka jest dziś jedną z najlepszych i najbardziej utytułowanych polskich lekkoatletek. Ma w kolekcji pięć medali imprez najwyższej rangi - złoty (wywalczony przed rokiem w Madrycie) i dwa srebrne mistrzostw Europy oraz dwa brązowe mistrzostw świata. Co ciekawe, wszystkie zdobyła w hali, na razie brakuje jej podium ze stadionu otwartego. Biegaczka Pogoni Siedlce ma nadzieję, że stanie na nim w Göteborgu, który za kilka miesięcy gościć będzie uczestników mistrzostw Europy.
Za nią trudne miesiące. Po ubiegłorocznym złocie ME liczyła na dobry występ w mistrzostwach świata w Helsinkach. Na przeszkodzie stanęła kontuzja. Nie załamała się jednak, po kilku miesiącach rehabilitacji wróciła do sportu, niemal od razu na sam szczyt. W zakończonych w niedzielę w Moskwie HMŚ zdobyła brązowy medal, ulegając jedynie dwóm znakomitościom - Etiopce Meseret Defar oraz Rosjance Lilii Szobuchowej.
To świetny prognostyk przed sezonem letnim. Wypada tylko mieć nadzieję, że zawodniczkę ominą kontuzje i nie będzie miała problemów z optymalnym przygotowaniem. Do dziś jest jej przykro z powodu zgrzytu, jaki miał miejsce pod koniec ubiegłego roku. Chojecka wraz z kilkoma innymi podopiecznymi trenera Zbigniewa Króla poprosiła PZLA o dofinansowanie poświątecznego obozu przygotowawczego w Spale. Związek odmówił, zawodnicy pojechali na zgrupowanie w inne miejsce za własne pieniądze...
Pisk
"Nasz Dziennik" 2006-03-15
Autor: ab