Mistrzowie w formie
Treść
Znakomicie spisały się trzy polskie osady we wczorajszych półfinałach olimpijskich regat wioślarskich. Nie tylko w komplecie awansowały do niedzielnych finałów, ale także pokazały naprawdę znakomitą formę. Mogą walczyć o medale.
Najlepiej zaprezentowali się mistrzowie olimpijscy z Sydney, dwójka podwójna wagi lekkiej Tomasz Kucharski i Robert Sycz. Już na samym początku wysunęli się na prowadzenie, płynęli znakomicie, zwiększali przewagę. Choć w końcówce lekko osłabli, i tak osiągnęli najlepszy czas półfinałów (6.14,91 min), potwierdzili medalowe aspiracje. Niespodziewanie do finału nie awansowali utytułowani Włosi, trzykrotni mistrzowie świata, Elia Luini i Leonardo Pettinari. Naszym reprezentantom ubyli naprawdę groźni przeciwnicy.
Półfinał wygrała także czwórka podwójna Adam Korol, Sławomir Kruszkowski, Marek Kolbowicz i Adam Bronikowski (czas 5.42,63 min). Polacy byli przed startem w świetnych humorach, czuli, że są w formie, że mają szansę na dobry wynik. I wygrali, po pasjonującej walce pokonując na samym finiszu osadę niemiecką (5.42,85). Czwarte i piąte miejsce zajęły świetne osady z Niemiec i Australii i zabraknie ich w finale. To niespodzianka.
Drugie miejsce w swoim półfinale (a piąte ogółem) zajęła natomiast dwójka podwójna wagi lekkiej Ilona Mokronowska - Magdalena Kemnitz. Nasze reprezentantki popłynęły bardzo spokojnie, nie forsowały tempa, cały czas kontrolując sytuację. Jak same przyznały, nie zależało im na rewelacyjnym czasie, na wysokim miejscu. Chciały tylko awansować i to się im udało. Pełnię możliwości pokażą w finale.
Wszystkie trzy nasze osady popłyną w niedzielę o godz. 7.30. W sobotnich finałach zobaczymy też czwórkę bez sternika w składzie Jarosław Godek, Mariusz Daniszewski, Artur Rozalski i Rafał Smoliński.
Pisk
Nasz Dziennik 20-08-2004
Autor: DW