Mistrz Wincenty Kadłubek
Treść
W pamięci potomnych zapisał się jako wielki czciciel Najświętszego Sakramentu i Matki Bożej, a także jako kochający Ojczyznę jej dziejopis. Jest patronem diecezji sandomierskiej i kieleckiej, Sandomierza i Jędrzejowa. Diecezja sandomierska szczyci się tym, że miejscem urodzenia bł. Wincentego Kadłubka jest ziemia sandomierska.
Urodził się ok. 1150 roku w Karwowie koło Opatowa jako syn Bogusława i Benigny. Uczył się w Stopnicy, Sandomierzu i Krakowie, studiował nauki wyzwolone, prawo rzymskie i kanoniczne w Paryżu i Bolonii. Jako jeden z pierwszych Polaków uzyskał tytuł "magistra" (doktora). Wyświęcony na kapłana w Krakowie, pracował w kancelarii księcia Kazimierza Sprawiedliwego i kierował szkołą katedralną. Już wtedy zaczął pisać swe wiekopomne dzieło - "Kronikę polską". Przez 22 lata był prepozytem kolegiaty sandomierskiej (w której do dziś czczone są jego relikwie), założył przy niej szkołę parafialną i był tam wykładowcą. W latach 1208-18 jako biskup krakowski zreformował kapitułę prowincjonalną i brał udział w synodach krajowych oraz w Soborze Laterańskim IV w 1215 r.
Życie zakończył 8 marca 1223 r. w zakonie cysterskim w Jędrzejowie, gdzie przebywał, zrzekłszy się urzędu biskupa. Tu, jak podaje tradycja, pisał IV księgę swojej kroniki. Czyny wyniesionego w 1764 r. na ołtarze Wincentego Kadłubka przedstawiają freski i obrazy w kaplicy Błogosławionego, gdzie znajdują się też jego relikwie. Namalowany na krużganku cysterskiego klasztoru obraz ukazuje scenę, jak opromieniony niebiańskim światłem klęczy przed Chrystusem i rozmawia z Panem. Po śmierci zasłynął licznymi cudami.
W swym wiekopomnym dziele - "Kronice polskiej", napisanej za namową Kazimierza II Sprawiedliwego, stawiał sobie za główny cel uczyć Polaków miłości własnego kraju i szacunku dla dziejów ojczystych. Gorąco i żarliwie przemawiał: "Czego podejmiemy się z miłości do Ojczyzny, miłością jest, nie szaleństwem, męstwem - nie zuchwałością. (...) Lepiej, aby rodzice stracili potomstwo, niż żeby obywateli pozbawiono Ojczyzny".
Łącząc prawdę historyczną z fikcją, w trzech pierwszych księgach, napisanych w formie dialogu, ukazał legendarną przeszłość naszego narodu - dzięki niemu poznaliśmy legendy o Kraku i Wandzie, a w czwartej - narracyjnej, która ponoć powstała w klasztorze cystersów w Jędrzejowie - przedstawił opis zdarzeń jemu współczesnych za panowania Mieszka III Starego i Kazimierza II Sprawiedliwego do roku 1202. Pouczał, jakie postępowanie, prawa i obyczaje godne są pochwały, a które należy ganić. Mistrz Wincenty jako kronikarz imponuje erudycją i wyjątkową biegłością pisarską. Relacje historyczne w "Kronice" przeplatane są sentencjami, bajkami i przypowieściami, częściowo pisanymi wierszem. Ze względu na poetyckie wstawki niekiedy mówi się, jakoby był pierwszym znanym z imienia polskim poetą. Jak wspominał w 1959 r. hrabia Artur Tarnowski - bezcenny rękopis "Kroniki polskiej" znajdował się w zbiorach bibliotecznych w siedzibie rodowej w Dzikowie do II wojny światowej. Pierwsze wydanie łacińskie pt. "Magistri Vincenti Chronica Polonorum" ukazało się w 1612 r., a przekład polski A. Józefczyka i M. Studzińskiego w 1862 r. Obecnie imię bł. Wincentego Kadłubka nosi Instytut Teologiczny w Sandomierzu.
Alicja Trześniowska, Sandomierz
Nasz Dziennik 7-03-2003
Autor: DW