Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Minister finansów nadal nie wypłacił Prawu i Sprawiedliwości należnej subwencji wyborczej

Treść

Państwowa Komisja Wyborcza nie podjęła decyzji, czy zawiadomi prokuraturę o popełnieniu przestępstwa przez ministra finansów. Andrzej Domański nadal nie wypłacił Prawu i Sprawiedliwości należnej subwencji wyborczej – w sumie 22 milionów złotych. Wniosek skierowany do PKW przez PiS zostanie rozpatrzony w następnym tygodniu.

Pieniądze dla największej partii opozycyjnej blokuje minister finansów Andrzej Domański z Platformy Obywatelskiej. Blokuje, choć o poprawności sprawozdania wyborczego komitetu PiS wypowiedziała się Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego, a wypłatę środków nakazał szef Państwowej Komisji Wyborczej, Sylwester Marciniak.

– Wszystkie organy, instytucje państwowe powinny wykonać to orzeczenie, niezależnie czy podoba się działanie tego komitetu, czy podoba się to orzeczenie sądu – stwierdził Sylwester Marciniak, przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej.

Część członków PKW – tych powołanych przez obecną koalicję rządzącą – nie uznaje sędziów zasiadających w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej. I choć większość PKW przyjęła sprawozdanie PiS, to minister finansów powołuje się na stanowisko mniejszości. Łamie tym samym ustawę zasadniczą – zauważa konstytucjonalista, prof. Ryszard Piotrowski.

– Względy polityczne powodują, że pieniądze nie są przekazywane, to jest bardzo poważne naruszenie konstytucji, w szczególności zasady demokratycznego państwa prawnego – podkreślił prof. Ryszard Piotrowski.

Obywatelski kandydat na prezydenta Karol Nawrocki wspierany przez Prawo i Sprawiedliwość widzi w działaniu ministra Domańskiego polityczny atak.

– To ogranicza oczywiście także moją kampanię wyborczą w sposób oczywisty. Moja kampania wyborcza może się odbywać dzięki wspaniałym obywatelom i obywatelkom państwa polskiego, dziękuję za każdą złotówkę – mówił Karol Nawrocki.

Partia Jarosława Kaczyńskiego nie chce dłużej czekać na zmianę zdania przez ministra finansów. PiS złożyło do PKW prośbę, aby ta skierowała zawiadomienie do prokuratury na Andrzeja Domańskiego. Chodzi o popełnienie przestępstwa polegającego na niedopełnieniu obowiązków. Po długiej dyskusji Komisja odroczyła decyzję na następne posiedzenie.

– Każdy kto ma jakiekolwiek podejrzenia, uzasadnione podejrzenia może sam zgłosić zawiadomienie do prokuratury – wskazuje członek PKW Ryszard Kalisz, który nie chce, by komisja zajmowała się sprawą.

Tymczasem szef PKW, Sylwester Marciniak, zaproponował, aby na następne posiedzenie zostały przygotowane stosowne projekty odpowiedzi na wniosek PiS.

– Dyskusja toczyła się bardzo długo, natomiast na pewno tak jak każdy, kto składa pismo do PKW otrzyma odpowiedź – stwierdził Sylwester Marciniak.

Głos zabrał także minister finansów, Andrzej Domański.

– Nie dam się zastraszyć PiS. Wiemy, że to jest strategia, którą ta partia regularnie stosuje – mówił.

Minister finansów nie powinien mieć żadnych wątpliwości, a środki już dawno powinny trafić na konto PiS – ocenił prawnik, Piotr Gaglik. Zawiadomienie do prokuratury byłoby dobrym krokiem, choć może nie przynieść efektów.

– Mamy taki, a nie inny polityczno-prawny porządek i nie widzę tu skuteczności. Natomiast sam krok prawny jest właściwy – wskazał Piotr Gaglik.

Prawnik zauważa, że mamy do czynienia z obstrukcją polityczną. Andrzej Domański powinien podać się do dymisji.

TV Trwam News


źródło: radiomaryja.pl, 10 marca 2025

Autor: dj