Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Miliardowe straty

Treść

Pożary lasów, które od ponad tygodnia szaleją na greckim Peloponezie i spowodowały śmierć 64 osób oraz olbrzymie straty materialne, są już częściowo opanowane, ale Grecy coraz mocniej manifestują niezadowolenie ze sposobu prowadzenia akcji ratowniczej - informowały w czwartek media.

60,3 proc. Greków, którzy uczestniczyli w sondażu przeprowadzonym przez instytut VGPO, ostro krytykuje rząd za nieudolność w walce z pożarami.

Duże ogniska pożarów utrzymują się nadal w regionach Arkadii, Lakonii, na górze Parnonos.

Na kilkanaście dni przed wyznaczonymi na 16 września wyborami parlamentarnymi socjalistyczna opozycja oskarża prawicowy rząd premiera Kostasa Karamanlisa o wprowadzanie w błąd opinii publicznej przez zrzucanie niemal całej odpowiedzialności za pożary na podpalaczy-terrorystów, nie zaś na niezwykle upały i wichry.

Rzecznik opozycyjnego Ogólnogreckiego Ruchu Socjalistycznego (PASOK) Janis Ragusis oświadczył wczoraj: - Rząd nie dostarczył żadnych dowodów, że chodziło o terrorystów, którzy wyrządzili krajowi niepowetowane straty.

Od ubiegłego piątku aresztowano 22 osoby, z których sześć oskarżono o umyślne podpalanie lasów. Od końca czerwca aresztowano i oskarżono o umyślne bądź przypadkowe podpalenia 73 osoby.

60,6 proc. uczestników ankiety VGPO wyraża jednocześnie zadowolenie z organizowanej przez władze pomocy dla ludności terenów nawiedzonych przez klęskę żywiołową.

Różne greckie źródła mówią o stratach przekraczających trzy miliardy euro. Według mediów spłonęło 200 tys. ha lasów. (PAP)

Teraz Hiszpania

Około 400 strażaków walczyło wczoraj we wschodniej Hiszpanii z pożarem lasu - poinformowały hiszpańskie media, powołując się na władze regionu autonomicznego Walencji. Od środowego wieczoru płomienie zniszczyły już około 1500 hektarów lasu, a 120 mieszkańców okolicy ze względu na zagrożenie musiało opuścić swe domy. Ogień prawdopodobnie przypadkowo zaprószyli robotnicy pracujący przy naprawie linii energetycznych.

(PAP)
"Dziennik Polski" 2007-08-31

Autor: wa