Miliard dolarów zniknął bez śladu
Treść
Z irackiego Ministerstwa Obrony wyprowadzono co najmniej miliard dolarów, przeznaczonych na szkolenie armii oraz m.in. na zakup uzbrojenia w Polsce i Pakistanie. Brytyjska gazeta "Independent" poinformowała, że cała suma w gotówce została wywieziona poza granice kraju i zniknęła bez śladu.
Teoretycznie pieniądze wydano na zakup "muzealnego" uzbrojenia, także w Polsce - twierdzi "Independent". "Był to prawdopodobnie największy rabunek w historii. Za te pieniądze dostaliśmy złom" - oświadczył iracki minister finansów Ali Abder Amir Alawi, dodając, że kontrakty przyznawano bez jakiegokolwiek przetargu.
Wbrew irackim obyczajom natychmiast płacono gotówką z konta Ministerstwa Obrony. "Zakupiony w Polsce wojskowy sprzęt obejmował mające 28 lat śmigłowce produkcji radzieckiej. Zdaniem producentów, winny iść na złom po 25 latach użytkowania. Zakupione przez Irak pojazdy opancerzone okazywały się tak źle zrobione, że był w stanie je przebić nawet pocisk ze starego karabinu AK-47. Dostarczone nowoczesne amerykańskie karabiny MP5, w cenie 3500 dolarów za sztukę, faktycznie okazały się egipskimi kopiami, wartymi nie więcej niż 200 dolarów za karabin" - ujawnia londyńska gazeta.
Zdaniem irackiej najwyższej izby kontroli, owymi wątpliwymi transakcjami kierowali mianowani przez Amerykanów iraccy urzędnicy. Nie wiadomo, jak to się stało, że malwersacje na tak wielką skalę pozostały praktycznie niezauważone. Zdaniem brytyjskiego dziennika, może to oznaczać, iż Irakijczycy byli tylko figurantami, a poza nimi kryli się wytrawni kombinatorzy, być może z armii czy wywiadu amerykańskiego.
PS, PAP
"Nasz Dziennik" 2005-09-20
Autor: ab