Mieszkaniowy pat
Treść
Z roku na rok pogarsza się sytuacja mieszkaniowa we Francji. Według najnowszego raportu Fundacji Ojca Pierre'a i danych francuskiego Państwowego Instytutu Statystyki i Studiów Ekonomicznych (INSEE) prawie milion ludzi nie będących w stanie opłacić czynszów mieszka u swoich rodzin, przyjaciół czy też znajomych. 150 tys. z nich żyje w bardzo trudnych warunkach.
Wzrost cen wynajmu i brak tańszych mieszkań socjalnych sprawiają, że tysiące rodzin francuskich i osób indywidualnych tuła się, zamieszkując w tanich hotelach, pokojach do wynajęcia, ośrodkach pomocy społecznej, noclegowniach lub slumsowych prowizorkach. Raport Fundacji Ojca Pierre'a sygnalizuje zjawisko społecznej degradacji ludzi pozbawionych dachu nad głową.
Najgorszą sytuację mają rodziny i osoby najbiedniejsze, chociaż od pewnego czasu zjawisko to zaczyna dotykać także innych kategorii osób. Według INSEE, od 150 do 300 tys. osób żyje w warunkach, które "są nie do zaakceptowania". W opinii specjalistów, nierealny jest plan ministra spójności socjalnej Jeana Louisa Borloo przewidujący budowę w ciągu 5 lat 500 tys. mieszkań socjalnych. Eksperci twierdzą, że główne przeszkody w realizacji tego planu to prowadzana od pewnego czasu decentralizacja państwa i wynikające z niej osłabienie budżetów samorządów, które nie będą w stanie zapewnić niezbędnych środków inwestycyjnych do realizacji tego programu.
INSEE alarmuje, że obecnie we Francji ponad 3 mln ludzi mieszka w złych warunkach, a ponad 5,7 mln osób znajduje się pod względem mieszkaniowym w "bardzo wrażliwej sytuacji". Ich zła sytuacja materialna z jednej strony oraz wzrost opłat za wynajem mieszkań prywatnych i niedobór mieszkań socjalnych z drugiej sprawiają, że tysiące rodzin pozbawionych zakwaterowania nie może znaleźć mieszkania. Z kolei ich tymczasowy pobyt w domach opieki socjalnej czy hotelach uniemożliwia znalezienie dobrej pracy i poprawę sytuacji finansowej.
Franciszek L. Ćwik, Caen
"Nasz Dziennik" 2005-03-17
Autor: ab