Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Miami w finale

Treść

Koszykarze Miami Heat są pierwszym zespołem, który awansował do finału konferencji ligi NBA. Rywalizację z New Jersey Nets wygrali 4-1.

Chcąc myśleć o zachowaniu szans, Nets musieli odnieść zwycięstwo we wczorajszym pojedynku. Byli blisko, to prawda, ale się nie udało: przegrali 105:106. Bohaterem ostatnich sekund był Dwayne Wade, który wyczuł Jasona Kidda i przejął jego podanie do Vince Cartera. W ten sposób nie pozwolił rywalom wykonać rzutu, który mógłby odwrócić losy rywalizacji.
New Jersey rywalizację z Heat rozpoczęło od zwycięstwa, ale następnie doznało czterech porażek. - Po tej wygranej myśleliśmy, że będziemy w stanie skutecznie powalczyć z nimi - nie ukrywa Carter. On, podobnie jak Richard Jefferson, zdobył wczoraj dla Nets 33 pkt. - Osiągnęliśmy to, co zamierzaliśmy. Teraz musimy skoncentrować się na odniesieniu kolejnych ośmiu zwycięstw
- mówi z kolei as Heat, Shaquille O'Neal. Rywalem Miami w finale konferencji będzie Detroit Pistons lub Cleveland Cavaliers. Na razie w rywalizacji tych drużyn jest remis 2-2.
W półfinale Konferencji Zachodniej Phoenix Suns pokonali Los Angeles Clippers 125:118 i prowadzą 3-2. W dramatycznym spotkaniu, o którego losach decydowały dwie dogrywki, każdy z zespołów miał szansę na zwycięstwo. Doskonały mecz rozegrał Shawn Marion (Suns), który zdobył 36 punktów i miał dwadzieścia zbiórek.
Pisk, PAP

żródło: "Nasz Dziennik" 2006-05-18

Autor: mj